Tragiczny pożar w Gogolinie. W mieszkaniu przy ul. Przyjaciół Schongau zginął 51-letni mężczyzna. Według wstępnych ustaleń ogień mógł pojawić się od niedopałka papierosa.
Do tragicznego zdarzenia doszło 17 czerwca około godz. 10.00 w jednym z mieszkań przy ul. Przyjaciół Schongau w Gogolinie.
Jak wynika ze zgłoszenia, które wpłynęło do służb, wewnątrz mieszkania miało dojść do pożaru. Osoba zgłaszająca zauważyła osmolone wnętrze lokalu oraz znajdującego się w środku mężczyznę, którego stan nie był znany.
- Zgłaszająca, 47-letnia kobieta, chciała wejść do mieszkania. Zauważyła, że wewnątrz wszystko jest okopcone, a w środku leży mężczyzna. Nie było wiadomo, czy żyje - przekazał mł. asp. Dominik Wilczek, rzecznik KPP Krapkowice.
Na miejsce skierowano strażaków, policjantów oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze wspólnie ze strażakami wydostali mężczyznę z mieszkania i podjęli próbę ratowania jego życia.
Niestety, mimo prowadzonej reanimacji, 51-letniego mieszkańca Gogolina nie udało się uratować.
Według wstępnych ustaleń pożar nie rozprzestrzenił się poza pomieszczenie, w którym powstał. Lokal był szczelnie zamknięty, co ograniczyło rozwój ognia.
Jak wynika z informacji przekazanych przez strażaków prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia od niedopałka papierosa. Ostateczne okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.