• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 265
    • Dodano: 2026-07-08 / 14:30
    • Komentarzy: 0

    Miał być lekarzem i uratować wnuka. Nie było ani lekarza, ani wnuka

    Miał być lekarzem i uratować wnuka. Nie było ani lekarza, ani wnuka
    87-letnia mieszkanka gminy Nysa padła ofiarą oszustów, którzy zadzwonili do niej na telefon stacjonarny. Rzekomy lekarz poinformował ją, że wnuk kobiety leży w ciężkim stanie na oddziale zakaźnym i potrzebne są pieniądze na jego leczenie. Kobieta przekazała 60 tysięcy złotych fałszywej pracownicy szpitala, która zjawiła się pod jej domem. Apelujemy o rozmowy z seniorami na temat różnych metod działania oszustów, by ochronić ich przed utratą oszczędności życia.

    Oszustwa "na wypadek", "na wnuczka", "na pracownika banku" to jedne z najbardziej podstępnych form oszustw, które często wykorzystują dobroć i chęć pomocy starszych osób. Tym razem na telefon stacjonarny mieszkanki Nysy zadzwonił mężczyzna, który podał się za lekarza z oddziału zakaźnego. Poinformował seniorkę, że jej wnuk leży w szpitalu i pilnie potrzebuje drogich leków, które trzeba wykupić.

    Nieświadoma 87-latka, chcąc uratować życie wnuka, przygotowała swoje oszczędności. Następnie przekazała 60 tysięcy złotych, rzekomej pracownicy szpitala, która zjawiła się pod jej adresem. Oszustwo wyszło na jaw dopiero wtedy, kiedy seniorka skontaktowała się ze swoimi najbliższymi i ustaliła, że jej wnukowi nic nie zagraża, a mężczyzna nie przebywa w szpitalu.

    Zobacz takze Sześć osób rannych. Policja ustala przyczyny wypadku na DW416

    Co zrobić, żeby nie dać się oszukać?

    - przede wszystkim należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod pracownika szpitala, banku czy innej instytucji, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań.

    - zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to, czy osoba, o której mówią rozmówcy przez telefon, rzeczywiście potrzebuje pomocy. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.

    Zobacz takze Jest zarzut dla sprawcy podpalenia kobiety w Opolu. Grozi mu dożywocie

    - nie informujmy nikogo o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub przechowujemy na koncie.

    - nie wdawajmy się w dyskusję z oszustem, zakończmy rozmowę. Jeżeli nie wiemy jak zareagować, powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś bliskiemu.

    - rozmawiajmy z naszymi rodzicami i dziadkami o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich dobroć. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o przekazanie dużej ilości pieniędzy. Nie zapominajmy także o osobach starszych, o których wiemy, że mieszkają samotnie.
    reklama

    Forum

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".