• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 2535
    • Dodano: 2026-04-27 / 11:10
    • Komentarzy: 0

    W Opolu podano pierwszy taki lek w Polsce. Szansa dla wielu pacjentów

    W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu zastosowano po raz pierwszy w kraju terapię, która może opóźnić rozwój cukrzycy typu 1. Lek podano 13-letniej pacjentce w ramach programu wczesnego dostępu.

    W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu rozpoczęto terapię, która może zmienić podejście do leczenia cukrzycy typu 1. Jak podkreślił Piotr Feusette, dyrektor ds. lecznictwa, jest to przykład medycyny spersonalizowanej.

    - Konkretny preparat, konkretny lek jest podawany konkretnej osobie, bo tak pokazują konkretne badania - wskazał.

    To pierwsze zastosowanie tego typu leczenia w Polsce. Preparat nie leczy choroby, ale pozwala opóźnić moment, w którym konieczne staje się podawanie insuliny.

    Jak wyjaśnia prof. Agata Chobot, kierująca opolską diabetologią dziecięcą, lek jest obecnie jedyną zarejestrowaną terapią, która wpływa na przebieg cukrzycy typu 1.

    - Do tej pory działaliśmy tak, że podawaliśmy insulinę, czyli hormon, którego organizm nie produkuje. Ten lek modyfikuje przebieg choroby - zaznaczyła.

    Terapia przeznaczona jest dla pacjentów w drugim stadium choroby, czyli jeszcze przed wystąpieniem objawów wymagających insulinoterapii. Średnio pozwala wydłużyć czas do konieczności podawania insuliny o około 2,7 roku.

    - Każdy dzień, każdy miesiąc, każdy rok bez insulinoterapii jest dla pacjentów bardzo korzystny - podkreśliła prof. Chobot.

    Terapia polega na dożylnym podawaniu leku przez 14 dni. Po zakończeniu pacjent pozostaje pod stałą opieką specjalistów.

    - To jednorazowy cykl leczenia. Po jego zakończeniu pacjent jest monitorowany tak jak wcześniej - wyjaśniła lekarka.

    Lek nie jest jeszcze zarejestrowany w Polsce, ale został dopuszczony w Unii Europejskiej. Obecnie dostępny jest w ramach programu wczesnego dostępu.

    Historia pacjentki

    13-letnia Aleksandra trafiła do szpitala po rutynowych badaniach, które wykazały nieprawidłowy poziom cukru. Nie miała typowych objawów choroby.

    - To były zwykłe badania kontrolne. Nic wcześniej się nie działo - mówi mama 13-letniej pacjentki.

    Sama pacjentka przyjęła informację o terapii spokojnie.

    - Jak jest taka możliwość, to robimy. Na pewno to duże ułatwienie w życiu - powiedziała.

    Obecnie nie odczuwa skutków ubocznych leczenia.

    Lekarze podkreślają, że cukrzyca typu 1 rozwija się długo bezobjawowo. Objawy pojawiają się dopiero w zaawansowanym stadium.

    - Możemy stracić nawet 90 proc. komórek produkujących insulinę, zanim pojawią się pierwsze symptomy - wskazała prof. Chobot.

    Dlatego kluczowe znaczenie ma rozwój badań przesiewowych. Obecnie w Polsce prowadzone są one w ograniczonym zakresie.

    Specjaliści liczą, że wprowadzenie nowych zaleceń pozwoli w przyszłości wykrywać chorobę wcześniej i stosować terapie opóźniające jej rozwój u większej liczby pacjentów. Zastosowanie tej terapii w Opolu pokazuje kierunek zmian w leczeniu cukrzycy typu 1. W praktyce oznacza to dla części pacjentów możliwość opóźnienia konieczności insulinoterapii oraz więcej czasu na przygotowanie się do kolejnych etapów choroby.

    Zdjęcie (1/6)

    (Fot. Pav)

    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".