• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 1629
    • Dodano: 2026-04-10 / 14:25
    • Komentarzy: 0

    Ukradł paliwo, staranował radiowóz, uciekł do Czech. Pościg zakończony aresztem

    Ukradł paliwo, staranował radiowóz, uciekł do Czech.  Pościg zakończony aresztem

    (Fot. Archiwum)

    Po kradzieży paliwa w Pakosławicach kierowca mercedesa uciekał przed policją przez Nysę, próbował potrącić funkcjonariuszy i wjechał do Czech. Po zatrzymaniu wrócił do Polski, gdzie trafił do aresztu.

    Do zdarzeń doszło 6 kwietnia. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Opolu, wszystko zaczęło się od zgłoszenia pracownika stacji paliw w Pakosławicach. Kierowca mercedesa zatankował paliwo o wartości blisko 400 zł i odjechał bez zapłaty.

    Zobacz takze Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze

    Na podstawie monitoringu oraz danych pojazdu ustalono właściciela auta. Policjanci udali się pod wskazany adres, jednak mężczyzna odjechał, ignorując próbę rozmowy. Wówczas rozpoczął się pościg.

    Na ul. Jagiellońskiej w Nysie funkcjonariusze próbowali zatrzymać pojazd, blokując drogę. Gdy kierowca się zatrzymał, policjanci podeszli do auta. Wtedy mężczyzna ruszył w ich kierunku, zmuszając ich do uskoczenia, a następnie uderzył w radiowóz. W trakcie interwencji padł strzał w kierunku koła pojazdu, jednak nie doprowadziło to do jego zatrzymania.

    Zobacz takze Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd

    Kierowca kontynuował ucieczkę drogą wojewódzką nr 411 w kierunku Głuchołaz, a następnie przekroczył granicę z Czechami. Po kilku kilometrach został zatrzymany przez czeskich funkcjonariuszy. Po rozmowie z nimi zdecydował się wrócić do Polski, gdzie został zatrzymany przez policję.

    W Prokuraturze Rejonowej w Nysie 30-letni Arkadiusz P. usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli oraz czynnej napaści na funkcjonariuszy przy użyciu niebezpiecznego przedmiotu. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

    Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Niewykluczone, że zarzuty zostaną rozszerzone o uszkodzenie radiowozu. Za zarzucane czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".