- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 23214
- Dodano: 2011-03-14 / 17:20
- Komentarzy: 105
Kto podpala samochody w Opolu?
W ciągu nieco ponad dwóch miesięcy, w Opolu w niejasnych okolicznościach spłonęło co najmniej siedem samochodów. Dodatkowo w tym czasie nieznani sprawcy obrzucali tzw. "Koktajlami Mołotowa" klub Butterfly przy obwodnicy, co zdaniem niektórych, również może mieć związek z resztą pożarów.
Czarna seria zaczęła się 23 grudnia 2010 roku, kiedy to jednej nocy w różnych częściach miasta, niemal równolegle spłonęły dwa samochody na bułgarskich tablicach rejestracyjnych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie był to przypadek.
Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji
8 stycznia 2011 roku, kwadrans przed północą strażacy otrzymali informację o pożarze taksówki zaparkowanej przy ulicy Samborskiej w Opolu. Mimo szybkiej akcji gaśniczej, pojazd nie nadaje się do dalszego użytkowania. Już ze wstępnych ustaleń na miejscu pożaru wynikało, że mogło dojść do podpalenia.
Dwa tygodnie później - 23 stycznia przed 4.00 rano, na parkingu pod klubem nocnym Magness przy ulicy Niemodlińskiej w Opolu, doszczętnie spłonęła nowa kia sportage, należąca do właściciela klubu. Na miejsce wezwano grupę dochodzeniowo- śledczą, a wrak zabezpieczono do badań biegłego. Jak udało nam się dowiedzieć, z jego ekspertyzy wynikało, że samochód podpalono.
Do kolejnego pożaru doszło 17 lutego. Po 3.00 rano zapalił się opel corsa zaparkowany przy ulicy Chełmskiej w Opolu. To tego samego wieczora - kilka godzin wcześniej, ktoś obrzucał zapalonymi butelkami z benzyną klub Butterfly.
5 marca na parkingu pod Magnessem, zapalił się peugeot 307 - drugi samochód użytkowany przez właściciela klubu. Tu także nie było wątpliwości, że doszło do podpalenia. Ogień podłożono równocześnie dwóch miejscach - z przodu i z tyłu samochodu.
Zobacz także Znana jest przyczyna tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego, w którym zginął Artur Sękowski
Do ostatniego incydentu doszło w minioną środę (9.03). Przed 2.00 w nocy, ktoś wybił szybę w zaparkowanym pod Galerią Opolanin mercedesie i wrzucił do środka płonący baniak z benzyną.
- Prowadzone są czynności mające na celu ustalić okoliczności tych zajść - informuje podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Na tę chwilę nie wykluczamy, że sprawy mogą być ze sobą powiązane - dodaje policjant.
Jeden z poszkodowanych - właściciel klubu nocnego Magness, któremu spalono dwa samochody, postanowił wspomóc stróżów prawa i wyznaczył nagrodę za pomoc w ustaleniu sprawców.
- Przygotowaliśmy 5 tysięcy złotych nagrody dla osoby, która pomoże w ustaleniu i ujęciu podpalacza, lub osoby, która zleciła podpalenie zaparkowanych pod klubem samochodów - mówi właściciel klubu.
Trzeba przyznać, że to dosyć rewolucyjne działanie, gdy właściciel firmy, oprócz zgłoszenia sprawy na policję, decyduje się wspomóc policjantów w poszukiwaniu przestępców. To jednak także jasny znak, że czasy w których ktoś próbuje zastraszać innych, przechodzą do przeszłości.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie









W dyskusji: 105
Się bawi Grrr
sprawcami sa osilki z opolszczyny lub terenow osciennych.
samochod komisu na oleskiej to efekty jego oszustw i kontaktow ze złymi ludzmi.
butterfly i ich samochody to efekt babek lub zapewne zatargow z ludzmi interesu z R.
sadze lub nie wiem ze sprawa jest caloscia ale brakuje w niej kilku elementow ktore wymagaja ujawnienia.
policji polecam myslenie 3d,czyli doszukiwania sie 3 dna.
5000? daj spoko,tyle kosztuje zajecie sie ta sprawa przez tydzien.
pozdrawiam i nic nie wiem i nie jestem pewny. wszystko jest efektem sporzycia 2 apapow hehe.