- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3309
- Dodano: 2026-03-03 / 14:57
- Komentarzy: 13
Niecodzienne "kazanie" w Zawadzkiem
Kilka dni temu w jednym z kościołów w Zawadzkiem doszło do nietypowej sytuacji. Podczas mszy świętej, w trakcie kazania, na ambonę wszedł jeden z wiernych - 40-letni mężczyzna, który był wyraźnie pod wpływem alkoholu.
Mężczyzna zabrał głos i... wygłosił własne "kazanie". Opowiadał o swoich życiowych problemach, popełnionych błędach i doświadczeniach. Co istotne - nie używał słów wulgarnych, nie zachowywał się agresywnie, nikogo nie obraził, ani nie naruszył uczuć religijnych. Ksiądz odprawiający mszę nie widział podstaw, by przerywać jego wypowiedź i pozwolił mu dokończyć.
Zobacz takze
12-latek na motocyklu doprowadził do zderzenia. Sprawa trafi do sądu
O całej sytuacji Policję powiadomił jeden z uczestników nabożeństwa. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce, nie zakłócając przebiegu mszy. "Mówca" był stróżom prawa dobrze znany. Następnego dnia udali się do jego miejsca zamieszkania.
Rozmowa z mężczyzną zakończyła się nałożeniem mandatu karnego w wysokości 200 złotych za zakłócenie porządku publicznego.
Dbajmy o porządek i wzajemny szacunek, także w miejscach szczególnych.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
kamyk17: Napisał postów [588], status [rozpisany/na]
Ten człowiek przede wszystkim potrzebuje pomocy ze strony organów państwa wyspecjalizowanych w leczeniu uzależnień.Jego zachowanie wskazuje,że raczej byłby otwarty na taką fachową pomoc.Musi tylko trafić na życzliwych ludzi.Karanie go za ten zupełnie niegroźny dla nikogo incydent jest bezsensowne.