- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1147
- Dodano: 2026-02-25 / 12:37
- Komentarzy: 1
Ruszył proces 60-latka oskarżonego o usiłowanie zabójstwa brata siekierą
25 lutego przed Sądem Okręgowym w Opolu ruszył proces 60-letniego Marka K. oskarżonego o usiłowanie zabójstwa brata i atak na jego partnerkę. Oskarżony częściowo przyznał się do winy, a sąd odczytał jego obszerne wyjaśnienia ze śledztwa.
Marek K. został doprowadzony na salę rozpraw z aresztu śledczego. Na pytania sądu odpowiedział, że rozumie treść zarzutów i przyznaje się do nich częściowo. Jednocześnie oświadczył, że korzysta z prawa do odmowy składania wyjaśnień. W tej sytuacji sąd odczytał jego wcześniejsze zeznania z 18 i 19 lipca 2025 roku.
Z pierwszych wyjaśnień wynika, że 16 lipca 2025 roku wrócił do domu matki w Bąkowie po około półtora miesiąca nieobecności. "Przyjechałem już pijany do domu matki. Piłem alkohol w postaci piwa i wódki już u swojej znajomej" - mówił.
Następnego dnia od rana pił alkohol wspólnie z młodszym bratem Andrzejem i jego partnerką "Od rana spożywaliśmy alkohol w postaci piwa i wódki wspólnie z bratem i jego partnerką" - odczytał sąd.
W pewnym momencie brat wyszedł do sklepu. "Zostałem z jego partnerką sam na górze w pokoju. Między nami był seks" - przyznał w śledztwie. Po powrocie brata wszyscy dalej pili. Jak relacjonował, brat i jego partnerka zaczęli mówić o jego żonie, z którą - jak twierdził - nie żyje od 15 lat. "Wk....m się bardzo na to ich gadanie" - zeznał.
Z wyjaśnień wynika, że wyszedł przed dom, gdzie na pniaku była wbita siekiera. "Wziąłem ją do ręki, poszedłem na górę do brata. Nikt mnie z tą siekierą nie widział" - mówił. Opisał, że gdy wszedł do pokoju, brat i jego partnerka leżeli na łóżku. "Podniosłem siekierę do góry i spuściłem ją obuchem na jego głowę. Na pewno pamiętam, że zrobiłem to dwa razy".
Gdy kobieta zaczęła krzyczeć, uderzył ją trzonkiem siekiery. "Mówiłem do niej, żeby nie darła mordy" - cytowano jego słowa.
Po zdarzeniu zdjął zakrwawioną koszulkę i umył się. Następnie oddalił się pieszo z miejscowości. "Domyśliłem się, że zaraz będzie policja i karetka" - mówił. Noc spędził w pustostanie, Następnego dnia wrócił w okolice Bąkowa. W swoich wyjaśnieniach podkreślił, że chciał dowiedzieć się, czy pokrzywdzeni przeżyli. "Spytałem się, czy mój brat żyje. I jego partnerka" - relacjonował. Gdy usłyszał, że oboje żyją, oddalił się. Gdy następnego dnia zorientował się, że jest poszukiwany, próbował uciekać. "Widziałem, że goni mnie policja. Chciałem szybko się powiesić w krzakach, ale mnie złapali" - relacjonował.
W kolejnych wyjaśnieniach podkreślał: "Ja się przyznaję tylko częściowo. Nie chciałem zabić brata. Tylko chciałem go ukarać, za to , że mnie miesiąc wcześniej pobił, nie wiedziałem, że z takim skutkiem to będzie". Dodał: "Bardzo żałuję tego, co zrobiłem".
Prokurator odczytał zarzut, wskazując, że oskarżony "działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia brata, kilkukrotnie uderzył go siekierą w głowę po uprzednim wykonaniu zamachu zza pleców". W wyniku ataku pokrzywdzony doznał rozległych obrażeń głowy, w tym wieloodłamowego złamania kości czołowej, rozdarcia opony twardej oraz krwiaków wewnątrzczaszkowych.
W odniesieniu do partnerki brata prokurator wskazał, że oskarżony "działając w zamiarze bezpośrednim spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zadawał uderzenia butelką w głowę także po jej pęknięciu".
Na pierwszym terminie rozprawy nie stawili się wezwani świadkowie. Oskarżonemu grozi kara od 10 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.
Pisaliśmy o tym: Szwagierkę butelką, a brata siekierą. Próba zabójstwa w Grodkowie
Wydarzenia pod patronatem portalu
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Gaz: Napisał postów [6184], status [VIP]
Już większej siekiery nie było do pokazu ???