- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1898
- Dodano: 2026-02-13 / 20:04
- Komentarzy: 26
Sejm podzielony ws. SAFE. Ostre starcie o miliardy na obronność
13 lutego Sejm przyjął ustawę wdrażającą program SAFE - unijny instrument finansowy umożliwiający pozyskanie preferencyjnych pożyczek na rozwój przemysłu obronnego oraz wzmocnienie zdolności obronnych państw członkowskich.
Za przyjęciem ustawy głosowali posłowie koalicji rządzącej. Przeciw byli parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. Opozycja wskazywała na ryzyko zwiększenia zadłużenia oraz wątpliwości dotyczące warunków uczestnictwa w programie. Zwolennicy projektu argumentowali, że instrument SAFE to szansa na dodatkowe środki dla modernizacji armii i wzmocnienia bezpieczeństwa państwa.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Debata nad ustawą należała do najbardziej intensywnych podczas piątkowych obrad. Spór dotyczył zarówno aspektów finansowych, jak i kierunku polityki obronnej oraz relacji z instytucjami unijnymi.
Przyjęcie ustawy otwiera formalną drogę do korzystania z mechanizmu SAFE. Ostateczne decyzje dotyczące wykorzystania środków będą zależały od dalszych działań rządu i uzgodnień na poziomie europejskim.
O co chodzi w SAFE i dlaczego to "duże pieniądze"
SAFE to unijny mechanizm pożyczkowy na obronność. W skali całej UE mowa o programie do 150 mld euro, a Polska ma mieć największą pulę - ok. 43,7 mld euro. W przeliczeniu na złote to kwota rzędu około 180 mld zł, dlatego temat wywołał tak duże emocje podczas sejmowej debaty.
Zobacz także Pijany kierowca wypadł z drogi i uderzył w drzewo
Zwolennicy ustawy argumentowali, że to szansa na szybkie pozyskanie finansowania na modernizację sił zbrojnych i zwiększenie bezpieczeństwa, a także impuls dla krajowego przemysłu. Wśród wątków pojawiały się też deklaracje, że znacząca część wydatków ma być realizowana w Polsce. Według strony rządowej, około 80% tej kwoty zostanie wydana w Polsce, w polskich firmach.
Program SAFE nie blokuje nam możliwości dokonywania zakupów z innych środków uzbrojenia na przykład w USA czy Korei Południowej, podobnie jak to miało miejsce przed programem SAFE. Pojawia się jednocześnie perspektywa uzyskania technologii oraz mocy produkcyjnych, które mogą przynieść możliwość sprzedaży produkowanego w Polsce uzbrojenia, a tym samym zwrotu z inwestycji, których nie dają nam zakupy zagraniczne.
Skąd "afera" i spór polityczny
Opozycja krytykowała projekt m.in. z powodu obaw o dodatkowe zobowiązania finansowe oraz warunki korzystania z instrumentu. Po stronie rządowej pojawiły się natomiast zarzuty, że głos sprzeciwu wobec ustawy to sprzeciw wobec wzmacniania obronności.
W efekcie głosowanie stało się jednym z najgłośniejszych punktów dnia w Sejmie - i nie zakończyło dyskusji. Temat SAFE prawdopodobnie pozostanie w debacie publicznej także na etapie dalszych decyzji dotyczących tego, na co konkretnie mają zostać przeznaczone środki. Rząd podkreśla, że o tym co będzie kupione decyduje wojsko, a nie politycy. Dodaje jednocześnie, że poprzednicy inwestowali w polskim przemyśle zbrojeniowym około 25% wydawanych kwot, obecny rząd podniósł tę relację do około 35%. Program SAFE zakłada, że w Polsce zostanie wydane około 80% kwoty projektu SAFE, co stanowi gigantyczny zastrzyk środków i impuls rozwojowy dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Spłata tych środków ma zacząć się za 10 lat i jest rozłożona na 45 lat, tymczasem wojna za naszą wschodnią granicą już trwa.
Przed nami jest jeszcze decyzja prezydenta o podpisaniu bądź zawetowaniu ustawy.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 26