- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2038
- Dodano: 2025-12-14 / 17:00
- Komentarzy: 3
To już siódmy nietrzeźwy zatrzymany przez tego samego dzielnicowego
To już kolejny nietrzeźwy kierujący zatrzymany dzięki czujności głubczyckiego dzielnicowego, który - kierując się swoim mottem "bezpieczeństwo ludzi jest najważniejsze i trzeba je chronić" - nawet po służbie reaguje na każde zagrożenie.
W środowy (10.12) wieczór sierżant Kamil Kopytyński jadąc po zakończonej służbie przez centrum Głubczyc, zauważył kierującego pojazdem marki Fiat, który włączając się do ruchu, nie ustąpił mu pierwszeństwa i zrobił to w sposób zagrażający bezpieczeństwu. Aby uniknąć kolizji, funkcjonariusz zmuszony był gwałtownie zahamować.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Podczas dalszej jazdy policjant zaobserwował podejrzany i niebezpieczny sposób jazdy kierowcy fiata. Pojazd poruszał się od krawędzi do krawędzi jedni, a kierowca błędnie oraz nie prawidłowo sygnalizował kolejne manewry. Zachowanie kierującego wskazywało na możliwość braku panowania nad pojazdem lub znajdowanie się pod wpływem alkoholu.
Dzielnicowy natychmiast powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Głubczycach, który na miejsce skierował policyjny patrol. Sam funkcjonariusz cały czas utrzymywał pojazd w polu widzenia. Gdy fiat zatrzymał się w rejonie głubczyckiego ratusza, dzielnicowy również zatrzymał swój pojazd i podbiegając do auta, wyjął kluczki i uniemożliwił dalszą jazdę. W pojeździe rozpoznał 28-letnią kobietę - mieszkankę Głubczyc.
Po przybyciu patrolu na miejsce kierującą przebadano alkomatem. Wynik wykazał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że kobieta w ogóle nie powinna wsiadać za kierownicę, gdyż nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. 28-letnia mieszkanka Głubczyc tłumaczyła się, że chciała jedynie podwieźć kolegę do jego domu.
Ponieważ kierująca fiatem nie była właścicielką pojazdu, zgodnie z obowiązującymi przepisami kobiecie grozi przepadek równowartości tego pojazdu, a także kara 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Zobacz także Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
Sierżant Kamil Kopytyński po raz kolejny wykazał się profesjonalizmem. Jego zdecydowana reakcja prawdopodobnie zapobiegła poważnemu zagrożeniu na drodze!
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 3