- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3366
- Dodano: 2025-11-30 / 18:00
- Komentarzy: 1
Powraca groźna choroba. Badania potwierdzają szybki wzrost oporności na leki
Dur brzuszny przez lata uchodził za chorobę, która nie stanowi już istotnego zagrożenia. Wyniki badań opublikowanych w ostatnich latach pokazują jednak, że sytuacja zmienia się dynamicznie. Salmonella enterica serotyp Typhi, odpowiedzialna za tyfus, coraz częściej wykazuje oporność na stosowane w leczeniu antybiotyki.
Międzynarodowe zespoły badawcze analizowały próbki bakterii pochodzące z Nepalu, Bangladeszu, Pakistanu i Indii, zebrane w latach 2014-2019. Sekwencjonowanie genomów wykazało szybkie rozprzestrzenianie się szczepów XDR, czyli opornych na większość dotychczas stosowanych leków. Dotyczy to zarówno starszych preparatów, takich jak ampicylina czy chloramfenikol, jak i nowszych, w tym fluorochinolonów i cefalosporyn trzeciej generacji.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Najwięcej przypadków tyfusu wywołanego szczepami XDR nadal odnotowuje się w Azji Południowej, jednak zakażenia pojawiają się także w Afryce oraz w państwach o wysokim poziomie ochrony sanitarnej. Od 1990 roku zarejestrowano blisko 200 takich przypadków m.in. w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Naukowcy zwracają uwagę, że pierwszy szczep XDR stwierdzono w Pakistanie w 2016 roku, a zaledwie trzy lata później stał się dominującą przyczyną zachorowań w tym kraju.
Do niedawna podstawą leczenia pozostawały chinolony, cefalosporyny oraz makrolidy. W wielu krajach Azji Południowej nawet 85 procent szczepów uzyskało już odporność na chinolony, a odsetek odpornych na cefalosporyny także rośnie. Obecnie w terapii doustnej skuteczna pozostaje głównie azytromycyna, jednak pojawiają się mutacje, które mogą ograniczyć jej działanie. Badacze wskazują, że połączenie takich mutacji ze szczepami XDR mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której skuteczne leczenie doustne przestałoby istnieć.
Tyfus nadal jest chorobą o wysokiej śmiertelności - nieleczony może prowadzić do zgonu nawet u jednej piątej chorych. W 2024 roku odnotowano ponad 13 milionów przypadków na świecie. Eksperci podkreślają, że kluczową metodą ograniczenia liczby zakażeń są szczepienia ochronne. W Indiach wykazano, że objęcie szczepieniami dzieci w miastach mogłoby zmniejszyć liczbę zachorowań i zgonów o około jedną trzecią. Pakistan jako pierwszy wprowadził szczepienia przeciw tyfusowi do kalendarza obowiązkowego, a kolejne kraje przygotowują podobne rozwiązania. WHO dopuściła do użytku cztery szczepionki, które są stopniowo wdrażane w regionach największego ryzyka.
Autorzy analiz podkreślają, że rosnąca oporność bakterii jest częścią szerszego problemu antybiotykooporności, która obecnie powoduje więcej zgonów niż HIV/AIDS czy malaria. Ich zdaniem konieczne są dalsze inwestycje w nowe leki oraz rozwój programów szczepień, zanim dostępne możliwości terapii staną się niewystarczające.
Zobacz także "Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 1