- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1317
- Dodano: 2025-11-30 / 18:00
- Komentarzy: 1
Powraca groźna choroba. Badania potwierdzają szybki wzrost oporności na leki
Nowe analizy pokazują, że bakteria wywołująca dur brzuszny szybko nabywa odporność na kolejne antybiotyki. Eksperci wskazują, że bez szerszych szczepień choroba może ponownie zagrozić także krajom rozwiniętym.
Dur brzuszny przez lata uchodził za chorobę, która nie stanowi już istotnego zagrożenia. Wyniki badań opublikowanych w ostatnich latach pokazują jednak, że sytuacja zmienia się dynamicznie. Salmonella enterica serotyp Typhi, odpowiedzialna za tyfus, coraz częściej wykazuje oporność na stosowane w leczeniu antybiotyki.
Międzynarodowe zespoły badawcze analizowały próbki bakterii pochodzące z Nepalu, Bangladeszu, Pakistanu i Indii, zebrane w latach 2014-2019. Sekwencjonowanie genomów wykazało szybkie rozprzestrzenianie się szczepów XDR, czyli opornych na większość dotychczas stosowanych leków. Dotyczy to zarówno starszych preparatów, takich jak ampicylina czy chloramfenikol, jak i nowszych, w tym fluorochinolonów i cefalosporyn trzeciej generacji.
Najwięcej przypadków tyfusu wywołanego szczepami XDR nadal odnotowuje się w Azji Południowej, jednak zakażenia pojawiają się także w Afryce oraz w państwach o wysokim poziomie ochrony sanitarnej. Od 1990 roku zarejestrowano blisko 200 takich przypadków m.in. w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Naukowcy zwracają uwagę, że pierwszy szczep XDR stwierdzono w Pakistanie w 2016 roku, a zaledwie trzy lata później stał się dominującą przyczyną zachorowań w tym kraju.
Do niedawna podstawą leczenia pozostawały chinolony, cefalosporyny oraz makrolidy. W wielu krajach Azji Południowej nawet 85 procent szczepów uzyskało już odporność na chinolony, a odsetek odpornych na cefalosporyny także rośnie. Obecnie w terapii doustnej skuteczna pozostaje głównie azytromycyna, jednak pojawiają się mutacje, które mogą ograniczyć jej działanie. Badacze wskazują, że połączenie takich mutacji ze szczepami XDR mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której skuteczne leczenie doustne przestałoby istnieć.
Tyfus nadal jest chorobą o wysokiej śmiertelności - nieleczony może prowadzić do zgonu nawet u jednej piątej chorych. W 2024 roku odnotowano ponad 13 milionów przypadków na świecie. Eksperci podkreślają, że kluczową metodą ograniczenia liczby zakażeń są szczepienia ochronne. W Indiach wykazano, że objęcie szczepieniami dzieci w miastach mogłoby zmniejszyć liczbę zachorowań i zgonów o około jedną trzecią. Pakistan jako pierwszy wprowadził szczepienia przeciw tyfusowi do kalendarza obowiązkowego, a kolejne kraje przygotowują podobne rozwiązania. WHO dopuściła do użytku cztery szczepionki, które są stopniowo wdrażane w regionach największego ryzyka.
Autorzy analiz podkreślają, że rosnąca oporność bakterii jest częścią szerszego problemu antybiotykooporności, która obecnie powoduje więcej zgonów niż HIV/AIDS czy malaria. Ich zdaniem konieczne są dalsze inwestycje w nowe leki oraz rozwój programów szczepień, zanim dostępne możliwości terapii staną się niewystarczające.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Powiązane materiały
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
freeman: Napisał postów [1022], status [zrobił/a karierę]
niech dalej latają na wakacje gdzie jest taniej zamiast siedzieć na d....