Mariusz i Jola biorą ślub w czerwcu przyszłego roku, ale już dziś planują wszystkie szczegóły.(Fot. Dżacheć)
O uwagę narzeczonych zabiegali fotografowie i kamerzyści, sprzedawcy ślubnej konfekcji, DJ'e i zespoły muzyczne oraz wiele firm oferujących wynajem ślubnej limuzyny czy też dekorację sali. Trendy w tej branży zmieniają się praktycznie co sezon.
- Jeśli chodzi o suknie ślubne to zdecydowanie dominuje kolor ecru zamiast tradycyjnej bieli. Panowie dopasowują swój garnitur do sukni pani młodej - może być jasny albo ciemny, ale raczej z lśniącego materiału. Modne są także delikatne prążki, choć decyduje się na nie niewielu panów - tłumaczy Irena Grumann z salonu ślubnego Suzanne B. - W naszym salonie za suknię ślubną ze wszystkimi dodatkami zapłacimy między 2 a 3 tysiące złotych, natomiast kompletny strój męski kosztuje w granicach 2 tysięcy - dodaje.
Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?
Ten najważniejszy w życiu pary młodej dzień trzeba odpowiednio udokumentować. Z ciekawym pomysłem wychodzi agencja Hipixel, która poza tradycyjnym filmem oraz fotografiami proponuje także rysunek. - W 10-15 minut mogę narysować profile pary młodej, która na przykład siedzi w kościele i słucha kazania. Potem, podczas wesela rysuję także karykatury weselnych gości - mówi Monika Nowojska, absolwentka poznańskiej ASP.
Na dzisiejszych targach byli Mariusz i Jola, których ślub odbędzie się 2 czerwca 2012 roku. Jak wyobrażają sobie ten dzień? - Za nami stoi piękny powóz, ale do ślubu pojedziemy raczej jakimś sportowym samochodem. Ciekawe jest prezentowane dzisiaj Porsche - ma tylko dwa miejsca, także to ja byłbym szoferem mojej pani - śmieje się Mariusz. Na weselu Mariusza i Joli zagra orkiestra, bo... takie było życzenie rodziców narzeczeństwa. - Podoba mi się pomysł organizowania targów ślubnych, bo gdybyśmy mieli zapoznać się z ofertą poszczególnych firm, to organizacja ślubu trwałaby bardzo długo. Dziś mamy wszystko w jednym miejscu - podsumowuje Mariusz.










W dyskusji: 344
o drugato ludzka próżność- ona miała taką brykę, my będziemy mieli lepszą- ona miała kiecę za tyle, ja też muszę mieć za tyle, itd...
Dochodzi do tego że ludzie na co dzień robiący zakupy w biedronce doznają przy okazji wesela zaniku mózgu i wywalają kolosalną kasę na takie pi..doły ,że głowa mała...
A Młoda Panna robi tylko rachunek : 140 gości x 200zł to będę miała razem ...?
Ech, te kochające się rodzinki,kochające mamusie córeczki ...
i drugą stronę też
Swoją drogą takiego spokoju jak dziś nie pamiętam od .. 2 tygodni chyba