- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10671
- Dodano: 2011-02-26 / 13:43
- Komentarzy: 149
W Starych Siołkowicach grasuje niedźwiedź
Wodzenie niedźwiedzia, zwane inaczej berami to dawny ludowy obrząd, kultywowany na Śląsku Opolskim. Orszak przebierańców, wśród których nie może zabraknąć księdza, ministranta, policjanta, lekarza, kominiarza, masarza, leśniczego, młodej pary oraz orkiestry odwiedza wszystkie domostwa. Gospodynie muszą zatańczyć z niedźwiedziem, co ma zapewnić im dostatek i urodzaj. Fałszywi policjanci wlepiają przechodniom i kierowcom "mandaty za naruszenie porządku niedźwiedziowego", a wieczorem odbywa się sąd nad niedźwiedziem i wspólna zabawa.
- Bery organizujemy już po raz siódmy, w tym roku w rolę niedźwiedzia wcielił się po raz kolejny Emil Gryszczyk, jeden z pomysłodawców zachowania tej radosnej tradycji - tłumaczy Danuta Izydorczyk, sołtyska Starych Siołkowic. - Śmiechu przy tym wszystkim co nie miara, w jednym z gospodarstw mieszkają państwo o nazwisku Niedźwiedź. Na szczęście nie musieliśmy tłumaczyć, że nie chcemy wygonić ze wsi ich rodziny, ale symbolicznego misia, na którego zrzucamy winę za wszystkie niepowodzenia - śmieje się sołtyska.
Zobacz także Autostrada A4. Dwa zdarzenia. Poważne utrudnienia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
13 września
Rowerzyści przejechali przez Opole. Na placu Kopernika trwa Święto Lata GALERIA
12 września
Miody, kołacze i klasztorne podziemia. Trwa Jarmark Franciszkański w Opolu







W dyskusji: 149
Którą kocham i będę kochal wciąż,
Lecz dziewczyna jest już z innym
A ja kocham i będę kochal wciąż xDDD ;PPP
- Idź po piwo.
- Ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo?
- Hokus pokus, czary mary, wyp****aj po browary!