- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 19925
- Dodano: 2025-10-14 / 13:00
- Komentarzy: 4
Po czterech dekadach pracy stracił posadę. Kontrowersje wokół decyzji Uniwersytetu Opolskiego
W oświadczeniu przesłanym naszej redakcji przez rzecznika Uniwersytetu Opolskiego dr Iwonę Święch-Olender władze uczelni podkreślają, że postępowanie antymobbingowe prowadzone było przez Komisję Antymobbingową i Antydyskryminacyjną, kierowaną przez osobę z zewnątrz, niezwiązaną z uczelnią. Komisja zebrała materiał dowodowy, wysłuchała stron i świadków, a następnie przedstawiła jednoznaczną rekomendację rektorowi.
- Rektor Uniwersytetu Opolskiego, po zapoznaniu się z ustaleniami i zaleceniami Komisji oraz z obowiązującymi przepisami prawa, podjął decyzję o rozwiązaniu stosunku pracy z profesorem Edwardem Nyczem - czytamy w komunikacie uczelni.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Uniwersytet zaznacza, że szczegóły postępowania oraz dane świadków nie mogą zostać ujawnione ze względu na ich bezpieczeństwo i zapisy Polityki Antymobbingowej. Władze uczelni podkreślają również, że realizują politykę "zerowej tolerancji dla mobbingu i dyskryminacji" oraz dbają o poszanowanie godności wszystkich członków wspólnoty akademickiej.
Zupełnie inaczej sprawę przedstawia profesor Edward Nycz, który w komentarzu dla dla naszej redakcji wyraził sprzeciw wobec decyzji władz uczelni. Twierdzi, że jego zwolnienie ma związek z decyzjami Rady Naukowej Instytutu Nauk Pedagogicznych dotyczącymi nadania tytułu doktora honoris causa, a nie z zarzutami mobbingu.
- Moje zwolnienie jest powiązane z działaniami nadawania godności dr hc. Niezgodność poglądów z osobą piastującą wysokie stanowisko w UO sprawiła wysunięcie wobec mnie nieprawdziwych zarzutów i podważenie autorytetu, który budowałem przez 40 lat - mówi profesor Nycz.
Jak relacjonuje, nie miał pełnego dostępu do dokumentacji Komisji, a jego wniosek o powołanie świadka został odrzucony. Zwraca też uwagę, że o wynikach postępowania poinformowano go w czasie zwolnienia lekarskiego.
Zobacz także Jedna z najbardziej niezwykłych tradycji na Opolszczyźnie. Zobaczcie kwietne dywany
- 39 lat owocnej naukowo i organizacyjnie pracy w opolskiej pedagogice zakończyło się w ten sposób. Nie zamierzam jednak pozostawić tej sprawy bez reakcji - zapowiada.
Profesor Nycz potwierdził, że złożył pozwy sądowe - zarówno w sprawie o zniesławienie, jak i przeciwko decyzji dyscyplinarnej oraz działaniom Komisji Antydyskryminacyjnej.
Uniwersytet Opolski nie komentuje tych zapowiedzi, ograniczając się do oświadczenia, że działał "zgodnie z prawem i własnymi procedurami wewnętrznymi".
Na razie żadna ze stron nie zamierza się wycofać - a finał sprawy, jak wiele wskazuje, rozstrzygnie sąd.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 4