• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 2014
    • Dodano: 2025-09-27 / 21:48
    • Komentarzy: 7

    Z Niepołomic wywozimy punkt - Odra walczyła do końca!

    Z Niepołomic wywozimy punkt - Odra walczyła do końca!

    (Fot. OKS Odra Opole)

    Nie da się ukryć - nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Odry, ale jedno trzeba oddać tej drużynie: charakter. Mimo wyraźnej przewagi Puszczy, nie daliśmy się złamać i z gorącego terenu w Niepołomicach wywozimy cenny remis 1:1, który może smakować jak zwycięstwo. Szczególnie gdy spojrzy się na to, ile roboty miał dziś Mateusz Abramowicz - a i tak dał radę!

    Początek meczu? Można powiedzieć - cios za cios, ale to gospodarze pierwsi dali sygnał, że będą chcieli zgarnąć pełną pulę. Już w 4. minucie Chirstopher Simon miał "setkę", ale Abramowicz, jak profesor, minimalnie trącił piłkę, wystarczająco, by ta nie wpadła do siatki. I tak właśnie zaczęło się jego show.

    Chwilę później bomba z dystansu Japończyka Iwao, znów świetna interwencja Mateusza. Potem główka Piekarskiego - nad. Przewaga Puszczy była wyraźna, ale co z tego, skoro bramkarz Odry grał jak natchniony?

    Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny

    Druga połowa wyglądała podobnie - gospodarze cisnęli, szukali, klepali, szarpali, ale nasza defensywa trzymała się dzielnie. Do czasu. W 57. minucie Norbert Barczak wrzucił piłkę z prawej strony, a Kosei Iwao tym razem nie chybił - główka i piłka w siatce. 1:0 dla gospodarzy i wydawało się, że worek z bramkami się zaraz rozsypie.

    Minęło kilkadziesiąt sekund i już był remis. Adrian Purzycki, jak rasowy killer, przyjął w polu karnym, odwrócił się i huknął w okienko. Piłka jeszcze odbiła się od słupka, ale zatrzepotała w siatce i... uciszyła trybuny w Niepołomicach.

    Puszcza próbowała wrócić do gry, miała swoje okazje. Strzał Nascimento w 73' - obroniony. Kasolik głową z bliska - nad poprzeczką. Cholewiak w 90. minucie mógł zamknąć mecz, ale z pięciu metrów przestrzelił. I dobrze! Bo jak nie wykorzystujesz takich sytuacji, to punkt musi smakować jak porażka.

    A my? Może bez fajerwerków w ofensywie, może bardziej schowani niż zwykle, ale z jajami, z walką i z kolejnym meczem bez porażki. Trzy spotkania, siedem punktów, forma rośnie.

    Zobacz także Kolorowe tratwy ponownie opanowały Odrę. Za nami XXVII Pływadła
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2025-09-28 11:46:31 #1685013
    Abramowicz powinien pauzować za czerwoną kartkę w poprzednim meczu.
    [ 0 ]
    2025-09-28 16:24:08 #1685020
    Gra Odry-tragedia, oddali pół celnego strzału i gol. Puszcza ponad 20 strzałów...taka jest piłka. ale fart się niedługo skończy
    [ 0 ]
    2025-09-28 11:50:05 #1685014
    Nie da się ukryć, że ten klub jest nie wiem po co? Ale są fani i za to ich cenię, ale fanów a nie pseudo kibiców, tylko szkoda, że grający nie doceniają fanów..
    [ 0 ]
    2025-09-28 01:30:29 #1685010
    Nic nie walczyła oddali jeden strzał na bramkę Niepołomic a zremisowali zupełnie przez przypadek.Odra gra straszliwą padake oczy bolą jak na to się patrzy.
    [ 0 ]