- Autor: Greg
- Wyświetleń: 34765
- Dodano: 2011-02-09 / 08:30
- Komentarzy: 191
Kobieta zginęła pod kołami samochodu
Do tragicznego wypadku doszło około godziny 6:30 na ulicy Luboszyckiej, na wysokości przystanku autobusowego. 34-letni kierowca opla corsy potrącił kobietę, która nagle znalazła się na jezdni. Mimo reanimacji podjętej przez załogę karetki pogotowia, kobieta zmarła.
Policja wspólnie z prokuraturą prowadzą postępowanie, mające na celu wyjaśnić okoliczności wypadku.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie





W dyskusji: 191
ciekawe co powiecie na to , ze ani kierowca ani pasaże nie udzielili pierwszej pomocy zmarłej ? dziewczyna skakała i się darła tylko , zeby ona przeżyła i wieszała się nie wiem chyba męzowi na szyi każdy kierowca ma zasrany obowiazek udzieliś pierwszej pomocy i wiedzieć jak się to robi !!!! skoro mowa o kierowcach ..... przeciez pierwsze minuty są najwazniejsze a pasażer jeszcze ciągał kobietę jakiś metr w strone kraweznika nie wiadomo po co gdzie nie można tego robic ... zanim się ubrałem zabrałem apteczkę z samochodu to karetka juz była na miejscu .... niestety po 40 minutowej reanimacji
w słowniku wyrazów bliskoznacznych dokładnie jest objaśnione słowo WTARGNEŁA !!!! bo z tegop co jest nam wiadomo to kobieta śpieszyła się na Autobus i gdy dotarła na pas ruchu (kierunek centrum) została potrącona, a więc jeżeli chodzi o słowo WTARGNEŁA to ta pani wtargneła na pas ruchu (kierunek chabry) a została potrącona na drugim pasie ruchu. więc twierdzenie wtargneła jest tu nieuzasadnione, chyba że przeskoczyła pas ruchu (kierunek chabry) i tym samym mogła wtargnąć na pas ruchu przeciwny!!!!!
"Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających."
Czyli tak to rozumuję-jak sie znajduje na przejsciu lub na nie wchodzi tzn.wyraznie zmierza na przejscie to ustępuje pirwszeństwa.Jak stoi i ględzi lub udaje ze mnie nie widzi zastanawia sie,dłubie w nosie itp.to przejezdzam zachowując szczególną ostrożność.Wg.mnie te panny podziwiają mój samochód,swoim zachowaniem nie daja mi do zrozumienia ze wchodżą na przejscie. JUŻ MASZ ODPOWIEDZ NA PYTANIE co by było gdyby przechodziła na pasach, czy jak sądzisz wtargneła!!!!!
spoczywaj w spokoju (*)