- Autor: Greg
- Wyświetleń: 34083
- Dodano: 2011-02-09 / 08:30
- Komentarzy: 191
Kobieta zginęła pod kołami samochodu
Do tragicznego wypadku doszło około godziny 6:30 na ulicy Luboszyckiej, na wysokości przystanku autobusowego. 34-letni kierowca opla corsy potrącił kobietę, która nagle znalazła się na jezdni. Mimo reanimacji podjętej przez załogę karetki pogotowia, kobieta zmarła.
Policja wspólnie z prokuraturą prowadzą postępowanie, mające na celu wyjaśnić okoliczności wypadku.
Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 191
ciekawe co powiecie na to , ze ani kierowca ani pasaże nie udzielili pierwszej pomocy zmarłej ? dziewczyna skakała i się darła tylko , zeby ona przeżyła i wieszała się nie wiem chyba męzowi na szyi każdy kierowca ma zasrany obowiazek udzieliś pierwszej pomocy i wiedzieć jak się to robi !!!! skoro mowa o kierowcach ..... przeciez pierwsze minuty są najwazniejsze a pasażer jeszcze ciągał kobietę jakiś metr w strone kraweznika nie wiadomo po co gdzie nie można tego robic ... zanim się ubrałem zabrałem apteczkę z samochodu to karetka juz była na miejscu .... niestety po 40 minutowej reanimacji
w słowniku wyrazów bliskoznacznych dokładnie jest objaśnione słowo WTARGNEŁA !!!! bo z tegop co jest nam wiadomo to kobieta śpieszyła się na Autobus i gdy dotarła na pas ruchu (kierunek centrum) została potrącona, a więc jeżeli chodzi o słowo WTARGNEŁA to ta pani wtargneła na pas ruchu (kierunek chabry) a została potrącona na drugim pasie ruchu. więc twierdzenie wtargneła jest tu nieuzasadnione, chyba że przeskoczyła pas ruchu (kierunek chabry) i tym samym mogła wtargnąć na pas ruchu przeciwny!!!!!
"Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających."
Czyli tak to rozumuję-jak sie znajduje na przejsciu lub na nie wchodzi tzn.wyraznie zmierza na przejscie to ustępuje pirwszeństwa.Jak stoi i ględzi lub udaje ze mnie nie widzi zastanawia sie,dłubie w nosie itp.to przejezdzam zachowując szczególną ostrożność.Wg.mnie te panny podziwiają mój samochód,swoim zachowaniem nie daja mi do zrozumienia ze wchodżą na przejscie. JUŻ MASZ ODPOWIEDZ NA PYTANIE co by było gdyby przechodziła na pasach, czy jak sądzisz wtargneła!!!!!
spoczywaj w spokoju (*)