• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 11878
    • Dodano: 2025-08-07 / 13:00
    • Komentarzy: 6

    Pompy ciepła do lamusa. Polacy mają nowy trend grzewczy

    Pompy ciepła do lamusa. Polacy mają nowy trend grzewczy

    (Fot. Portal Samorządowy)

    Polacy coraz chętniej inwestują w kotły na biomasę, rezygnując z wcześniej popularnych pomp ciepła. Zmiana trendu grzewczego widoczna jest w statystykach programu "Czyste Powietrze", który wciąż pozostaje głównym źródłem publicznego wsparcia dla właścicieli domów jednorodzinnych. Równolegle spada zainteresowanie ulgą termomodernizacyjną, mimo że w ostatnich latach pozwoliła podatnikom zaoszczędzić miliardy złotych.

    Według danych portalu GetHome.pl, w 2024 roku niemal połowa wniosków o dofinansowanie z programu "Czyste Powietrze" dotyczyła kotłów na biomasę. To ogromny wzrost względem roku poprzedniego, kiedy takie źródła ciepła wybierało zaledwie 17,8% beneficjentów.

    Z kolei pompy ciepła, przez lata promowane jako ekologiczna alternatywa, tracą na popularności. W 2023 roku odpowiadały za ponad połowę (53%) wniosków, w 2024 - już tylko za 27%. A jak wynika z najnowszych danych za 2025 rok - aż 7 na 10 składanych wniosków dotyczy właśnie biomasy, a tylko co czwarty właściciel domu decyduje się na pompę ciepła.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    Program "Czyste Powietrze" funkcjonuje od września 2018 r., ale w listopadzie 2024 r. jego realizacja została czasowo zawieszona po ujawnieniu licznych nadużyć. Wznowiono go dopiero 31 marca 2025 r., w nowej formule i z zaostrzonymi zasadami - w tym obowiązkiem wykonania audytu energetycznego przed złożeniem wniosku.

    Nowe wymagania wpłynęły na liczbę składanych wniosków. Między kwietniem a połową lipca złożono ich około 14 tys., a podpisano jedynie 2,2 tys. umów na łączną kwotę 100 mln zł. To wyraźnie mniej niż w poprzednich latach. Mimo to, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zapewnia, że zainteresowanie wsparciem pozostaje wysokie.

    Od początku istnienia programu o dopłaty wnioskowało ponad milion właścicieli domów, a całkowita wartość wniosków o dofinansowanie sięgnęła 38,8 mld zł. Do tej pory wypłacono ponad 16,7 mld zł bezzwrotnych dotacji.

    Drugą formą wsparcia dla inwestujących w efektywność energetyczną domów jest ulga termomodernizacyjna. Choć łączne odliczenia od początku jej obowiązywania sięgnęły już 5,5 mld zł, zainteresowanie nią systematycznie maleje.

    Zobacz także CBŚP i Straż Graniczna uderzyły w grupę czerpiącą korzyści z cudzego nierządu

    W 2024 roku skorzystało z niej 312 tys. podatników. Dla porównania - w rekordowym 2021 roku ulgę rozliczyło prawie 595 tys. właścicieli domów, a wartość odliczeń wyniosła 10,4 mld zł.

    Zdaniem Marka Wielgo, eksperta GetHome.pl, spadek wynika nie tylko z mniejszej liczby inwestycji, ale również z faktu, że ulga może być rozliczana nawet przez 6 lat. Co więcej, w wielu przypadkach osoby korzystające z programu "Czyste Powietrze" nie mogą już ponownie odliczyć tych samych wydatków w ramach ulgi podatkowej - ponieważ wsparcie nie może się dublować.

    Ulga termomodernizacyjna pozwala na odliczenie do 53 tys. zł na osobę. W przypadku małżeństw - limit dotyczy każdego z małżonków osobno, co oznacza możliwość odpisu nawet 106 tys. zł. W zależności od skali podatkowej, realna oszczędność podatkowa wynosi od 6,4 tys. zł do niemal 17 tys. zł.

    Odliczeniu podlegają wyłącznie wydatki poniesione na zakup materiałów, urządzeń i usług wskazanych w odpowiednim rozporządzeniu - a więc np. okna, drzwi, izolacje termiczne, kotły, kolektory słoneczne czy pompy ciepła. Warunkiem jest dokumentacja wydatków fakturą VAT oraz ich sfinansowanie ze środków własnych lub kredytu.

    Z danych NFOŚiGW wynika, że dzięki programowi "Czyste Powietrze" poprawiono efektywność energetyczną w około 106,6 tys. domów, a wymieniono ponad 81,7 tys. przestarzałych źródeł ciepła. To dowód na to, że publiczne wsparcie ma realny wpływ na jakość powietrza i zużycie energii w polskich domach - choć zmieniają się preferencje inwestorów i mechanizmy kontrolne.

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    Eksperci nie mają wątpliwości - wzrost zainteresowania kotłami na biomasę jest zjawiskiem zauważalnym i będzie uważnie obserwowany zarówno przez ekologów, jak i decydentów. Choć biomasa uchodzi za rozwiązanie bardziej przyjazne środowisku niż węgiel, jej spalanie nadal emituje pyły, a jakość dostępnych urządzeń bywa różna.

    Źródło: PAP, infor.pl, Money.pl
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2025-08-08 11:28:44 #1683906
    wiecie po ile są filtry kominowe i ich skuteczność..........są wyciągnięte poza fundusz dopłat....... okradaja was
    [ 0 ]
    2025-08-08 05:04:59 #1683894
    Kaczyński zabronił. Można palić wszystkim oprócz opon.
    [ 0 ]
    2025-08-07 22:27:17 #1683891
    Biomasa będzie zakazana jako emitująca wysokie objętości co2 i innego świństwa. Sprzedawane piecyki to nie kotły z elektrowni z systemami do oczyszczania spalin
    [ 0 ]