- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 1807
- Dodano: 2025-07-04 / 08:39
- Komentarzy: 7
Więcej religii w szkole? Nowacka: "To nie biskupi kierują państwem"
Kontrowersyjne rozporządzenie, które weszło w życie 1 września 2024 roku, ograniczyło liczbę godzin religii i etyki do jednej tygodniowo i nakazało ich organizowanie tylko na początku lub na końcu dnia zajęć. Według Trybunału, taki sposób uregulowania sprawy przez ministra edukacji był "arbitralny" i niezgodny z przepisami wyższego rzędu. Wyrok zapadł w trzyosobowym składzie, pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Sprawozdawcą była Krystyna Pawłowicz, a w składzie orzekającym zasiadał także Stanisław Piotrowicz.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zareagowało stanowczo. - To minister kształtuje prawo oświatowe, a nie Trybunał, którego skład i legalność są kwestionowane - poinformował Wydział Informacyjno-Prasowy MEN. Resort przypomniał, że decyzje minister Barbary Nowackiej zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw i są obowiązującym prawem.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
W ocenie MEN, jedna godzina religii w tygodniu jest rozwiązaniem kompromisowym, popieranym przez około 60% społeczeństwa. - To decyzja w interesie dzieci, rodziców i systemu edukacji. Dzieci spędzają w szkole zbyt dużo czasu - musimy dbać o ich dobrostan, a nie mnożyć zajęcia - argumentuje ministerstwo.
Na orzeczenie szybko zareagował Episkopat. Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Leszek Gęsiak, poinformował PAP, że jeśli rząd nie wycofa się z obecnych regulacji, Kościół podejmie działania prawne - również na forum instytucji międzynarodowych.
Episkopat podkreśla, że zmiany w organizacji nauczania religii wymagają porozumienia z Kościołami i związkami wyznaniowymi - tak stanowi ustawa o systemie oświaty. MEN twierdzi z kolei, że porozumienie nie oznacza weta, a biskupi od lat godzili się na ograniczenie godzin religii do jednej tygodniowo - szczególnie po pandemii.
Orzeczenie Trybunału wpisuje się w trwający konflikt konstytucyjny. Obecna koalicja rządząca, kierowana przez premiera Donalda Tuska, nie uznaje wyroków Trybunału Konstytucyjnego w obecnym składzie. Już w marcu 2024 roku Sejm przyjął uchwałę, w której zapowiedziano usuwanie skutków "kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023".
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
Od tego czasu wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw, co sprawia, że formalnie nie wchodzą w życie. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski odpowiedział zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez najważniejszych polityków państwowych - premiera, marszałków Sejmu i Senatu, a także ministrów.
Do sprawy odniosła się również I prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska, która skrytykowała rząd za - jak to określiła - "lekceważenie innych organów państwa". - To prowadzi do prawdziwej anarchii ustrojowej - oceniła na antenie Polsat News.
Na razie MEN nie zamierza zmieniać swojego stanowiska. Lekcje religii odbywają się w formule jednej godziny tygodniowo i - co podkreśla resort - nie są wliczane do średniej ocen na świadectwie, co uznano za sprawiedliwe wobec uczniów nieuczęszczających na ten przedmiot.
Źródło: PAP, Upday News, Polsat
Zobacz także:
Co dalej z nauczaniem religii w szkołach? Trwają rozmowy nad zmianami
Zobacz także Spadł z wiaduktu na jezdnię. Błyskawiczna reakcja funkcjonariuszy SOK
Episkopat nie odpuszcza: Religia i etyka jako przedmioty obowiązkowe w szkołach
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 7