- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 6416
- Dodano: 2025-04-19 / 18:00
- Komentarzy: 5
Fatalne wyniki kontroli kebabów w Kędzierzynie-Koźlu
Inspektorzy, działając incognito jako klienci, pojawili się w czterech punktach oferujących kebaby. Trzy z nich należały do jednego właściciela. Kontrole były odpowiedzią na sygnały od mieszkańców oraz publikacje portalu Lokalna24.pl i "Nowej Gazety Lokalnej", które już w ubiegłym roku nagłośniły problem braku przejrzystości i niskiej jakości produktów serwowanych w tego typu lokalach.
Po pierwszych sygnałach o nieprawidłowościach w październiku 2024 roku, IJHARS zdecydował się na działania edukacyjne. Przedsiębiorcom zaproponowano bezpłatne szkolenia, podczas których tłumaczono, jak zgodnie z prawem informować klientów o składzie dań. Szkolenia prowadzono również w języku angielskim - dla pracowników mających problemy z językiem polskim.
Zobacz także Spadł z wiaduktu na jezdnię. Błyskawiczna reakcja funkcjonariuszy SOK
- Daliśmy szansę wszystkim. Zorganizowaliśmy szkolenie za darmo, wyciągnęliśmy rękę. Teraz nadszedł czas weryfikacji - komentowała wówczas Dorota Szyra, wojewódzki inspektor IJHARS w Opolu.
Jak wynika z raportu IJHARS, żaden z kontrolowanych lokali nie spełniał w pełni wymogów jakościowych i informacyjnych. Najpoważniejsze uchybienia to:
Brak wykazu składników i alergenów - co stanowi poważne zagrożenie dla osób z alergiami pokarmowymi.
Podmiana składników - "wołowina" okazywała się mieszanką różnych mięs, m.in. drobiu, indyka oraz mięsa oddzielonego mechanicznie z kurczaka.
Fałszywa feta - zamiast sera feta podawano tańszy ser sałatkowy, który nie spełniał wymaganych norm.
Wykorzystywanie przeterminowanych surowców - w jednym z przypadków jeden ze składników był przeterminowany aż o 11 tygodni!
Wszystkie przeterminowane produkty zostały natychmiast wycofane i zutylizowane. Obecnie wobec właścicieli lokali toczą się postępowania administracyjne. Za wprowadzenie do obrotu zafałszowanych artykułów grożą kary finansowe sięgające nawet 10 procent rocznego przychodu, nie mniej jednak niż 1000 zł.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Mimo powagi sytuacji, IJHARS nie ujawnia jeszcze nazw konkretnych lokali. - Dopiero prawomocna decyzja kończy procedurę i pozwala na ujawnienie danych - wyjaśnia Tomasz Michalski, kierownik wydziału kontroli w IJHARS Opole.
Wnioski z kontroli są jasne - mimo działań edukacyjnych i ostrzeżeń, wiele punktów gastronomicznych nadal nie przestrzega przepisów dotyczących jakości i informacji konsumenckiej. Czy kolejne kontrole coś zmienią? Czas pokaże.
Jedno jest pewne - klienci powinni zachować czujność i nie bać się pytać, za co płacą i co trafia na ich talerze. A odpowiednie służby - reagować zdecydowanie, gdy na szali stoi zdrowie konsumentów.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie

W dyskusji: 5