• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 5745
    • Dodano: 2025-02-27 / 18:43
    • Komentarzy: 5

    Grożą śmiercią Mentzenowi. Reakcja na słowa o Banderze

    Grożą śmiercią Mentzenowi. Reakcja na słowa o Banderze

    (Fot. Konfederacja/Facebook)

    Kandydat Konfederacji na prezydenta RP, Sławomir Mentzen, udał się do Lwowa wraz z europosłanką Anną Bryłką, aby złożyć kwiaty na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Jego wizyta nie zakończyła się jednak na upamiętnieniu polskich bohaterów - polityk odwiedził także pomnik Stepana Bandery, gdzie wygłosił mocne słowa potępienia dla ukraińskiego nacjonalisty.

    - Był terrorystą i mordercą, liderem OUN odpowiedzialnym za ludobójstwo na Wołyniu - przypomniał Mentzen, wzywając władze Ukrainy do zaprzestania kultu Bandery.

    Jego wypowiedź wywołała ostrą reakcję mera Lwowa, Andrija Sadowego, który na platformie X zarzucił Mentzenowi prorosyjskość i sugerował, że powinien on sprawdzić swą odwagę na froncie. Dodał również, że nie jest pewien, czy polityk Konfederacji w ogóle powinien przebywać na Ukrainie.

    Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu

    Mentzen nie pozostawił tych słów bez odpowiedzi.

    - Jestem Polakiem i pojechałem do pięknego, kulturowo polskiego Lwowa, który został zniszczony przez Rosjan. To pan powinien się wstydzić, że w tak wspaniałym mieście zgadza się pan na kult ludobójców i zbrodniarzy - skomentował, zapowiadając, że jeśli wygra wybory, zajmie się tym tematem.

    Atmosferę podgrzał dodatkowo ukraiński historyk Wachtang Kipiani, który miał publicznie zagrozić Mentzenowi śmiercią.

    - Ukraiński historyk Wachtang Kipiani grozi mi śmiercią, pisząc, że może mi załatwić powtórkę z historii Pierackiego, polskiego ministra zamordowanego w 1934 roku przez OUN - ujawnił lider Konfederacji.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych, wywołując liczne negatywne komentarze. W sprawę zaangażowali się również polscy politycy.

    - Na front powinien pojechać pan Sadowy. Wypadałoby powąchać prochu - skomentował były premier Leszek Miller.

    Wobec tych wydarzeń biuro prasowe Konfederacji zażądało stanowczej reakcji polskiego MSZ.

    - Sławomir Mentzen jest oburzony reakcją Ukraińców na słowa prawdy o kulcie Bandery i oczekuje natychmiastowej interwencji - poinformował Michał Urbaniak, szef biura prasowego Konfederacji.

    Głos w sprawie zabrał także lider opolskich struktur partii, Daniel Szkarupski, który ocenił, że sytuacja jest kolejnym dowodem na problem w relacjach polsko-ukraińskich.

    Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu

    - Polacy oczekują normalnych stosunków z Ukrainą, ale zamiast tego mamy do czynienia z obroną banderyzmu, który wyrósł z nazizmu. Tymczasem polscy politycy milczą, zamiast jasno sprzeciwić się gloryfikacji ludobójców - powiedział Szkarupski.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 5

    2025-03-03 09:15:23 #1679868
    Mentzen ma rację. Jeden z niewielu kandydatów którzy bardziej patrzą na interes Polski a nie swoich zagranicznych "panów"
    [ 0 ]
    2025-02-28 10:54:33 #1679802
    Brawo Mentzen! Rafalala i Nawrot mogą się od niego uczyć, a nie przepraszam... Nawrockiemu też grozili śmiercią i ma zakaz wjazdu NA UPAinę.
    [ 0 ]
    2025-02-27 22:05:30 #1679798
    Nie jestem za nim ale jakim prawem jakiś śmieć banderowski grozi mu śmiercią? Parszywy naziol niech leczy swój chory łeb bo każdy normalny człowiek wie że bandera czy suchewycz to było chore szambo
    [ 0 ]