- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2059
- Dodano: 2025-02-15 / 22:06
- Komentarzy: 4
Kilka tysięcy pocztówek od miłośników zwierząt trafiło do rąk Donalda Tuska
W walentynkowy poranek przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska zebrali się przedstawiciele polskich organizacji walczących o poprawę losu zwierząt. Przynieśli ze sobą prawie 10 tysięcy pocztówek zaadresowanych do premiera. Jak powiedziała Anna Iżyńska-Tymoniuk ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki, "wierzą, że 2025 będzie tym rokiem, w którym politycy w końcu spełnią obietnice składane polskiemu społeczeństwu już od wielu lat i wprowadzą w Polsce zakaz hodowli zwierząt na futro".
Wydarzeniu towarzyszyła konferencja prasowa, w której wzięły również udział przedstawicielki Fundacji Viva! Akcja Dla Zwierząt (Jolanta Nabiałek) oraz Eurogroup For Animals (Hanna Kłosińska). Organizację wydarzenia wsparły Compassion In World Farming Polska i Humane World For Animals, wcześniej znane jako Humane Society International.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Gościem specjalnym był Mike Moser, były prezes British Fur Trade Association, organizacji zajmującej się handlem futrami naturalnymi. Moser przez 11 lat pracował na wysokim szczeblu w przemyśle futrzarskim, teraz działa na rzecz zakazu importu futer do Wielkiej Brytanii, a tym samym ograniczenia produkcji futer na całym świecie. Wspiera także kampanie na rzecz zakazu hodowli zwierząt na futra w innych krajach europejskich. W swoim wystąpieniu zaapelował do polskiego premiera:
- Szanowny panie premierze Donaldzie Tusku, proszę, niech pan się nie da zwieść twierdzeniu, że zwierzęta na polskich fermach futrzarskich są chronione przez przepisy o dobrostanie zwierząt czy systemy certyfikacji - zaapelował Mike Moser.
- Kiedyś też w to wierzyłem, ale miałem okazję przekonać się, jak wiele zwierząt cierpi na fermach, i zdałem sobie sprawę, że byłem w błędzie. Przepisy są przestarzałe, nieskuteczne i nie spełniają swojej roli. Jest tylko jeden sposób, by zagwarantować, że to okropne znęcanie się nad zwierzętami i ich cierpienie dobiegną końca w Polsce - i jest nim zamknięcie wszystkich polskich ferm futrzarskich.
W Sejmie na procedowanie czeka projekt ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futro. To już siódme podejście do zmiany prawa w tym zakresie i tym razem aktywiści liczą na pozytywne zakończenie i wprowadzenie zakazu. Żeby jednak tak się stało, w czasie głosowania projekt musi uzyskać poparcie większości sejmowej. I chociaż nie zależy to wyłącznie od decyzji premiera, to - jak tłumaczą organizatorzy - w jego rękach leży przekonanie koalicji rządzącej do poparcia projektu. Tym bardziej że taka zmiana przepisów cieszy się dużym poparciem społecznym, o czym przypomniała Jolanta Nabiałek z Fundacji Viva! Akcja Dla Zwierząt:
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
- Nie wiem, czy istnieje drugi postulat, który miałby tak szerokie poparcie (...). Zakaz hodowli zwierząt na futra popiera około 70% Polek i Polaków.
Przedstawicielki organizacji szacują, że w sumie do rąk premiera trafiło prawie 10 tys. pocztówek. Wypełniły je osoby uczestniczące w wydarzeniach organizowanych przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki i Fundację Viva! (Dzień Bez Futra) oraz uczniowie zainteresowanych szkół.
Losy projektu ustawy mogą rozstrzygnąć się jeszcze w tym roku, a tymczasem osoby zainteresowane zakazem hodowli zwierząt na futro mogą wesprzeć te działania, podpisując się na stronie czasnazakaz.pl
Źródło:Viva
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie


W dyskusji: 4