- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2043
- Dodano: 2025-02-15 / 22:06
- Komentarzy: 4
Kilka tysięcy pocztówek od miłośników zwierząt trafiło do rąk Donalda Tuska
W walentynkowy poranek przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska zebrali się przedstawiciele polskich organizacji walczących o poprawę losu zwierząt. Przynieśli ze sobą prawie 10 tysięcy pocztówek zaadresowanych do premiera. Jak powiedziała Anna Iżyńska-Tymoniuk ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki, "wierzą, że 2025 będzie tym rokiem, w którym politycy w końcu spełnią obietnice składane polskiemu społeczeństwu już od wielu lat i wprowadzą w Polsce zakaz hodowli zwierząt na futro".
Wydarzeniu towarzyszyła konferencja prasowa, w której wzięły również udział przedstawicielki Fundacji Viva! Akcja Dla Zwierząt (Jolanta Nabiałek) oraz Eurogroup For Animals (Hanna Kłosińska). Organizację wydarzenia wsparły Compassion In World Farming Polska i Humane World For Animals, wcześniej znane jako Humane Society International.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Gościem specjalnym był Mike Moser, były prezes British Fur Trade Association, organizacji zajmującej się handlem futrami naturalnymi. Moser przez 11 lat pracował na wysokim szczeblu w przemyśle futrzarskim, teraz działa na rzecz zakazu importu futer do Wielkiej Brytanii, a tym samym ograniczenia produkcji futer na całym świecie. Wspiera także kampanie na rzecz zakazu hodowli zwierząt na futra w innych krajach europejskich. W swoim wystąpieniu zaapelował do polskiego premiera:
- Szanowny panie premierze Donaldzie Tusku, proszę, niech pan się nie da zwieść twierdzeniu, że zwierzęta na polskich fermach futrzarskich są chronione przez przepisy o dobrostanie zwierząt czy systemy certyfikacji - zaapelował Mike Moser.
- Kiedyś też w to wierzyłem, ale miałem okazję przekonać się, jak wiele zwierząt cierpi na fermach, i zdałem sobie sprawę, że byłem w błędzie. Przepisy są przestarzałe, nieskuteczne i nie spełniają swojej roli. Jest tylko jeden sposób, by zagwarantować, że to okropne znęcanie się nad zwierzętami i ich cierpienie dobiegną końca w Polsce - i jest nim zamknięcie wszystkich polskich ferm futrzarskich.
W Sejmie na procedowanie czeka projekt ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futro. To już siódme podejście do zmiany prawa w tym zakresie i tym razem aktywiści liczą na pozytywne zakończenie i wprowadzenie zakazu. Żeby jednak tak się stało, w czasie głosowania projekt musi uzyskać poparcie większości sejmowej. I chociaż nie zależy to wyłącznie od decyzji premiera, to - jak tłumaczą organizatorzy - w jego rękach leży przekonanie koalicji rządzącej do poparcia projektu. Tym bardziej że taka zmiana przepisów cieszy się dużym poparciem społecznym, o czym przypomniała Jolanta Nabiałek z Fundacji Viva! Akcja Dla Zwierząt:
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
- Nie wiem, czy istnieje drugi postulat, który miałby tak szerokie poparcie (...). Zakaz hodowli zwierząt na futra popiera około 70% Polek i Polaków.
Przedstawicielki organizacji szacują, że w sumie do rąk premiera trafiło prawie 10 tys. pocztówek. Wypełniły je osoby uczestniczące w wydarzeniach organizowanych przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki i Fundację Viva! (Dzień Bez Futra) oraz uczniowie zainteresowanych szkół.
Losy projektu ustawy mogą rozstrzygnąć się jeszcze w tym roku, a tymczasem osoby zainteresowane zakazem hodowli zwierząt na futro mogą wesprzeć te działania, podpisując się na stronie czasnazakaz.pl
Źródło:Viva
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni


W dyskusji: 4