- Autor: Greg
- Wyświetleń: 18912
- Dodano: 2010-12-21 / 15:19
- Komentarzy: 304
Krzysztof Rutkowski pomaga rodzinie porwanej Klaudii
Pani Beata, która opiekowała się Klaudią postanowiła zaangażować w sprawę detektywa, bo nie wierzy w odzyskanie Klaudii drogą prawną. - Policjant, który prowadzi sprawę, powiedział że procedury konwencji haskiej muszą trochę potrwać. Tymczasem czas działa na niekorzyść Klaudii, która przeżywa teraz pewnie pranie mózgu - tłumaczy pani Beata.
- Wioletta B. jest złodziejką - ukradła dziecko i wywiozła je za granicę. Kobieta popełniła przestępstwo w Polsce i muszą się nią zainteresować polskie organy ścigania - mówił na konferencji prasowej Rutkowski.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Detektywowi udało się telefonicznie porozmawiać z biologiczną mamą dziewczynki - Wiolettą oraz samą Klaudią. Kobieta twierdzi, że 11-latka sama podjęła decyzję, że chce być w Niemczech. Potwierdziła to Klaudia w krótkiej rozmowie z detektywem, mówiąc, że zamierza chodzić do niemieckiej szkoły. - Rozmawiałam także z Beatą - powiedziałam jej, że przyjechałam tu dobrowolnie, nic mi nie jest i chcę tutaj zostać - mówiła dziewczynka w rozmowie telefonicznej z detektywem.
Krzysztof Rutkowski twierdzi, że Klaudia jest pod dużym wpływem swojej biologicznej matki, a jej wypowiedzi są wyreżyserowane i wymuszone. Pracownicy jego biura szybko ustalili miejsce pobytu Wioletty B. oraz 11-letniej Klaudii. Kobieta mieszka w mieszkaniu socjalnym, żyjąc z zasiłku. - Za wszelką cenę staramy się, by ta sprawa znalazła swój finał dzięki mediacjom i negocjacjom. Rodzina sama powinna się porozumieć co do losu dziewczynki - dodaje.
Rutkowski przywołał przypadek innego porwania, kiedy to z Niemiec uprowadzono do Polski chłopca. Wtedy niemiecka prokuratura szybko wydała Europejski Nakaz Aresztowania za ojcem, który uprowadził dziecko. - Mam nadzieję, że taką samą konsekwencją wykaże się opolska prokuratura - mówił. Podkreślał, że wszelkie formalności odnośnie wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania można załatwić w kilka dni.
Detektyw zastrzega jednak, że w przypadku, gdy rozmowy zawiodą, pani Beata która dotychczas opiekowała się dziewczynką, może też "wziąć sprawy w swoje ręce", jak wcześniej zrobiła to Wioletta B. Czy to oznacza porwanie dziewczynki z Niemiec i przywiezienie z powrotem do Niemodlina? - Nie chcemy stosować takich metod, jak Wioletta B. Jednak, gdy zajdzie taka konieczność - przywiezienie Klaudii do Polski nie stanowi dla nas żadnego problemu - mówił detektyw, zaznaczając, że to ostateczność i nie chce na razie o tym rozmawiać.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
O sprawie informowaliśmy:
13.12.2010 - 11-latka porwana spod szkoły
14.12.2010 - Nowe fakty w sprawie porwanej 11-latki
18.12.2010 - Niemiecka policja odnalazła porwaną Klaudię
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 304
pozdrawiam:P
cyt:"Kobieta mieszka w mieszkaniu socjalnym, żyjąc z zasiłku"
.......Tylko że tam można wyżyć z zasiłki i to na poziomie takim na jakim u nas ludzie żyją chodząc do pracy.
A tak na boczku, to dziecko przecież przebywa u biologicznej matki więc o co im chodzi ?
Nie trzeba pukać komuś do drzwi.Poczekam aż informacje same dotrą.
Dokunenty w tej sprawie z Komendy Wojewódzkiej w Radomiu zaginęły a Tusk nic nie wie co sie dzieje.trzeba chyba w kościele Prawosławnym sie dowiedzieć co się dzieje.