- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3545
- Dodano: 2025-01-03 / 12:46
- Komentarzy: 0
Uwięziony pies uratowany przez strażaków w Racławicach Śląskich
Dźwięk fajerwerków w noc sylwestrową spłoszył psa, który uciekł swojemu właścicielowi. Jak wynika z relacji strażaków, zwierzę prawdopodobnie przebywało w studzience 1,5 doby.
O jego obecności poinformowała osoba przechodząca w pobliżu, która usłyszała szczekanie dobiegające z głębi studzienki. - Teren jest bardzo rzadko uczęszczany, więc to prawdziwy szczęśliwy traf, że ktoś tamtędy przechodził i zainteresował się szczekaniem. Gdyby nie ta reakcja, pies nie miałby żadnych szans na samodzielne wydostanie się- relacjonuje - Szymon Adamów, OSP Racławice Śląskie.
Zobacz także Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać
Strażacy natychmiast podjęli akcję ratunkową, używając drabiny, aby wydobyć zwierzę. Piesek był przestraszony, ale nie odniósł obrażeń i szybko wrócił do swojego właściciela.
- To świetny przykład postawy obywatelskiej - ktoś usłyszał coś niepokojącego i nie zawahał się zadzwonić pod numer alarmowy. Dzięki temu udało się uratować psa. Apelujemy, by nie bać się reagować w podobnych sytuacjach, gdy coś budzi nasze wątpliwości - dodał strażak.
Właściciel psa wyraził ogromną wdzięczność za pomoc. Strażacy przypominają, że okres sylwestrowy jest szczególnie trudny dla zwierząt, które często reagują lękiem na huk fajerwerków. Zalecają zachowanie szczególnej ostrożności i zapewnienie pupilom bezpiecznych warunków podczas takich wydarzeń.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.