- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1572
- Dodano: 2024-11-05 / 07:42
- Komentarzy: 6
Wybory prezydenckie w USA. Jak działa amerykański system wyborczy?
Walka o Biały Dom jest szczególnie zacięta między dwoma głównymi kandydatami: Donaldem Trumpem, reprezentującym Partię Republikańską i Kamalą Harris, obecną wiceprezydent, która startuje z ramienia Demokratów.
Tegoroczne wybory są ważne nie tylko ze względu na rywalizację między kandydatami, ale także przez napięcia społeczne i polityczne, jakie towarzyszą kampanii wyborczej.
Zobacz także Pijany 22-latek wjechał audi w budynek. Podał policjantom fałszywe dane
System wyborczy w Stanach Zjednoczonych, oparty na głosowaniu powszechnym i systemie Kolegium Elektorów, jest jednym z najciekawszych i najbardziej złożonych na świecie. W 2016 roku Donald Trump wygrał wybory prezydenckie, mimo że zdobył mniej głosów powszechnych niż jego rywalka Hillary Clinton, co podkreśliło kontrowersje związane z funkcjonowaniem Kolegium Elektorów.
Jak działa system wyborczy w USA?
Podstawą wyborów prezydenckich w USA jest głosowanie powszechne, które odbywa się co cztery lata w listopadzie. Jednak ostateczny wynik nie zależy bezpośrednio od liczby głosów oddanych przez obywateli, lecz od głosów Kolegium Elektorów.
Czym jest Kolegium Elektorów?
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Kolegium Elektorów to organ, który formalnie wybiera prezydenta i wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Składa się z 538 elektorów, a liczba przypadająca na każdy stan zależy od jego reprezentacji w Kongresie (łącznie z dwoma senatorami oraz liczbą członków Izby Reprezentantów). Na przykład Kalifornia, najludniejszy stan, ma 55 głosów elektorskich, podczas gdy mniej zaludnione stany, takie jak Wyoming czy Vermont, mają po 3 głosy.
Elektorzy są wybierani na poziomie stanowym, a w większości stanów obowiązuje zasada "zwycięzca bierze wszystko". Oznacza to, że kandydat, który zdobywa większość głosów powszechnych w danym stanie, otrzymuje wszystkie głosy elektorskie tego stanu. Wyjątkiem są Maine i Nebraska, które przydzielają głosy proporcjonalnie.
Kontrowersje i krytyka systemu
System Kolegium Elektorów wielokrotnie budził kontrowersje, głównie dlatego, że umożliwia sytuacje, w których kandydat zdobywa prezydenturę, mimo że nie uzyskał większości głosów powszechnych. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w 2000 roku, kiedy George W. Bush wygrał z Alem Gore'em, oraz w 2016 roku, gdy Donald Trump pokonał Hillary Clinton.
Wybory 2016 - triumf Trumpa i głosy powszechne kontra głosy elektorskie
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
W 2016 roku Donald Trump, kandydat Partii Republikańskiej, wygrał wybory prezydenckie, zdobywając 304 głosy elektorskie, podczas gdy jego rywalka, Hillary Clinton z Partii Demokratycznej, uzyskała 227 głosów. Mimo wygranej w Kolegium Elektorów, Trump otrzymał około 2,9 miliona głosów powszechnych mniej niż Clinton. Była to piąta taka sytuacja w historii USA, kiedy kandydat z mniejszą liczbą głosów powszechnych został prezydentem.
Mechanizm i znaczenie elektorów
Elektorzy są zazwyczaj lojalni wobec partii, która ich nominuje, i zobowiązani głosować zgodnie z wynikiem wyborów powszechnych w swoim stanie. Mimo to zdarzają się tzw. "nielojalni elektorzy", którzy oddają głos inaczej, niż przewidywały wyniki głosowania. Takie sytuacje są jednak rzadkie i nie zmieniają zazwyczaj ostatecznego wyniku wyborów.
Formalne głosowanie elektorów odbywa się w grudniu, a ich głosy są zliczane podczas styczniowej sesji Kongresu. Aby zostać prezydentem, kandydat musi uzyskać większość - co najmniej 270 z 538 głosów elektorskich.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Wybory 2024 - aktualny kontekst
Wybory prezydenckie 2024 odbywają się w atmosferze napięć społecznych i politycznych, które pogłębiały się od czasu poprzednich kampanii. Trump, pomimo kontrowersji i licznych postępowań sądowych, nadal cieszy się silnym poparciem swoich zwolenników. Kamala Harris z kolei prowadzi kampanię skoncentrowaną na kontynuacji polityki demokratycznej administracji i odpowiedzi na kluczowe kwestie społeczne.
Oczekuje się, że kluczowe dla wyniku będą tzw. "swing states", czyli stany wahające się, takie jak Pensylwania, Wisconsin czy Arizona, które tradycyjnie decydują o rezultacie.
Oprócz wyborów prezydenckich, Amerykanie głosują także na 34 senatorów oraz wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów, co wpłynie na przyszły układ sił w Kongresie.
Wynik tych wyborów może znacząco wpłynąć na możliwość realizacji programu przyszłego prezydenta i kształtowanie amerykańskiej polityki w kolejnych latach.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 6