- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 3562
- Dodano: 2024-10-26 / 08:30
- Komentarzy: 5
Nie będzie już przesuwania terminu wyburzania. Jednak sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury
Kotami mieszkającymi w budynku przeznaczonym do rozbiórki zajmuje się Fundacja "Kotomaniacy". Na ich prośbę termin rozbiórki był przedłużany kilkukrotnie. Powód był prosty - trzeba odłowić koty i ulokować w nowym, bezpiecznym miejscu.
W dniu wczorajszym (25 października) w Biurze Kanclerza Uniwersytetu Opolskiego odbyło się spotkanie władz uczelni z przedstawicielami fundacji oraz firmą, która wyburzy budynek.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Decyzja zapadła definitywnie. Władze uczelni nie mogły sobie pozwolić na kolejne dni bezczynnego czekania. Jednakże nie oznacza to, iż nie ma już szans na odłowienie pozostałych dwóch kotów.
Pierwsze dni na terenie wykonywanych prac budowniczych będzie możliwość bezpiecznego kontynuowania odłowienia kotów, gdyż ciężki sprzęt wjedzie na teren dopiero po paru dniach, gdy budynek i jego okolica zostaną odpowiednio zabezpieczone.
Jednakże takie rozwiązanie nie przypadło do gustu prezes fundacji "Kotomaniacy" Iwonie Łuczak, która po spotkaniu zadeklarowała, że sprawa zostanie przez nią zgłoszona na policję i prokuraturę.
Zobacz także:Wyścig z czasem, aby znaleźć dom dla mieszkańców budynku UO
Zobacz także Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 5
A wtedy niech koty siedzą do końca życia