• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 8131
    • Dodano: 2024-10-20 / 08:42
    • Komentarzy: 5

    Zakaz wciąż obowiązuje, lecz każdego dnia wędkarze korzystają z opolskich wałów

    Zakaz wciąż obowiązuje, lecz każdego dnia wędkarze korzystają z opolskich wałów

    (Fot. Czytelnik)

    Zakaz korzystania z wałów miejskich cały czas jest przedłużany przez Wody Polskie. Aktualnie obowiązuje on do 27 października. Jednak już dłuższy czas nie ma śladu po tabliczkach informujących o zakazie, a służb weryfikujących to obostrzenie nie widać prawie w ogóle. Nic dziwnego, że ludzie pozwalają sobie na spacery, jednakże część opolan przekracza te granice w zagrażający dla siebie sposób.

    Część mieszkańców, którzy szkodzą sami sobie to wędkarze. Tych na wałach ciągnących się wzdłuż Kanału Ulgi widać niemalże każdego dnia.

    Beztrosko siedząc w gąszczach trawy, która jeszcze nie tak dawno stała pod wodą. Dookoła mnóstwo zniszczonej od wody roślinności i podmokła ziemia.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    Ilość bakterii i zanieczyszczeń obecnych aktualnie na terenach zielonych znajdujących się wzdłuż wałów nie jest nam dokładnie znana, lecz wystarczy sobie w takim przypadku uruchomić wyobraźnie.

    Wędkarze z Opola wydają się być niewzruszeni zagrożeniem własnego zdrowia, ani wysokiej kary finansowej.

    - Zakaz poruszania się po wałach nadal obowiązuje i tyczy się on zarówno spacerowiczów, jak i wędkarzy. Takie zachowanie może być ukarane mandatem karnym w wysokości 5.000 zł - mówi Linda Hofman, rzecznik Wód Polskich w Gliwicach.

    I tutaj zaczyna się problem. Wędkarzy nie ma kto pilnować, gdyż Opolski Oddział Polskiego Związku Wędkarskiego uciął temat krótko komentując sprawę.

    Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46

    - My oficjalnie zakaz wędkowania na wałach wprowadziliśmy równomiernie z zakazem Wód Polskich. Jednak nie jesteśmy od weryfikowania czy ktoś przestrzega zakazu czy też nie - mówi członek PZW.

    Organem, który miałby weryfikować takie zachowania jest Służba Miejska. Jak to wygląda w praktyce?

    - Straż Miejska sprawdza aktywność na opolskich wałach za pomocą monitoringu miejskiego oraz poprzez patrole w Parku Nadorzańskim, Moście Piastowskim i przyległych terenach - komentuje zastępca komendanta Straży Miejskiej w Opolu, Robert Jonczyk.

    Służby weryfikują aktywność opolan na wałach, lecz tylko na ich części. Wzdłuż Kanału Ulgi każdego dnia wędkarze beztrosko zarzucają wędki z przynętami.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Zakaz wciąż obowiązuje, lecz każdego dnia wędkarze korzystają z opolskich wałów

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 5

    2024-10-21 18:24:29 #1676856
    największym zagrożeniem dla tych wałów to są ci którzy za te wały opowiadają, niewolno tam chodzić aby ludzie nie widzieli że od lat palcem tam nikt nie kiwnął
    [ 0 ]
    2024-10-21 09:17:40 #1676852
    "Wzdłuż Kanału Ulgi każdego dnia wędkarze beztrosko zarzucają wędki z przynętami" -> Woytazz ty instrumencie muzyczny!!! na zalaczonych zdjeciach wedkarz stoi nad BRZEGIEM a nie na WALE. Sie doucz
    [ 0 ]
    2024-10-21 08:55:51 #1676851
    W tej chwili to równie bezsensowny zakaz jak zamykanie lasów podczas "Davida 19".
    [ 0 ]
    2024-10-20 14:10:31 #1676837
    Jak SM ma weryfikować wędkarzy jak nie można chodzić po wałach ??? A bobry mogą?
    [ 0 ]