- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 8188
- Dodano: 2024-10-20 / 08:42
- Komentarzy: 5
Zakaz wciąż obowiązuje, lecz każdego dnia wędkarze korzystają z opolskich wałów
Część mieszkańców, którzy szkodzą sami sobie to wędkarze. Tych na wałach ciągnących się wzdłuż Kanału Ulgi widać niemalże każdego dnia.
Beztrosko siedząc w gąszczach trawy, która jeszcze nie tak dawno stała pod wodą. Dookoła mnóstwo zniszczonej od wody roślinności i podmokła ziemia.
Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte
Ilość bakterii i zanieczyszczeń obecnych aktualnie na terenach zielonych znajdujących się wzdłuż wałów nie jest nam dokładnie znana, lecz wystarczy sobie w takim przypadku uruchomić wyobraźnie.
Wędkarze z Opola wydają się być niewzruszeni zagrożeniem własnego zdrowia, ani wysokiej kary finansowej.
- Zakaz poruszania się po wałach nadal obowiązuje i tyczy się on zarówno spacerowiczów, jak i wędkarzy. Takie zachowanie może być ukarane mandatem karnym w wysokości 5.000 zł - mówi Linda Hofman, rzecznik Wód Polskich w Gliwicach.
I tutaj zaczyna się problem. Wędkarzy nie ma kto pilnować, gdyż Opolski Oddział Polskiego Związku Wędkarskiego uciął temat krótko komentując sprawę.
Zobacz także Znana jest przyczyna tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego, w którym zginął Artur Sękowski
- My oficjalnie zakaz wędkowania na wałach wprowadziliśmy równomiernie z zakazem Wód Polskich. Jednak nie jesteśmy od weryfikowania czy ktoś przestrzega zakazu czy też nie - mówi członek PZW.
Organem, który miałby weryfikować takie zachowania jest Służba Miejska. Jak to wygląda w praktyce?
- Straż Miejska sprawdza aktywność na opolskich wałach za pomocą monitoringu miejskiego oraz poprzez patrole w Parku Nadorzańskim, Moście Piastowskim i przyległych terenach - komentuje zastępca komendanta Straży Miejskiej w Opolu, Robert Jonczyk.
Służby weryfikują aktywność opolan na wałach, lecz tylko na ich części. Wzdłuż Kanału Ulgi każdego dnia wędkarze beztrosko zarzucają wędki z przynętami.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 5