- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 52729
- Dodano: 2024-07-10 / 11:49
- Komentarzy: 2
27 lat temu przeżyliśmy powódź tysiąclecia
Straty po powodzi liczone są w miliardach złotych.
Powódź, określana też mianem "Wielkiej Wody", wdarła się do Opola nocą z 9 na 10 lipca 1997 roku. Stan alarmowy w mieście ogłoszono już 6 lipca, jednak jak się okazuje, najgorsze miało dopiero nadejść. Mimo, że Opolanie dużo wcześniej dostrzegali zbliżającą się klęskę, to wciąż żyli nadzieją, że kataklizm oszczędzi ich rodzime miasto. Jak pokazuje historia, tak się jednak nie stało.
Zobacz także Pijany 22-latek wjechał audi w budynek. Podał policjantom fałszywe dane
W ciągu kilku dni miasto znalazło się pod wodą. Jako pierwsza zalana została południowo- zachodnia część Opola, łącznie z dzielnicą Metalchem, gdzie woda wdarła się do większości znajdujących się tam fabryk. Następnie zalane zostały dwie opolskie wyspy- Bolko i Pasieka. Swoją siedzibę miało tam wiele ważnych dla miasta organizacji, takich jak Państwowa Szkoła Muzyczna czy Instytut Śląski, które dotkliwie odczuły negatywne skutki powodzi. Oprócz nich zalane zostało też Opolskie Zoo, gdzie rozegrała się prawdziwa walka o przetrwanie.
Całe szczęście dziś Opolski Ogród Zoologiczny po odbudowie i wielu remontach jest jednym z najpiękniejszych ogrodów zoologicznych w kraju.
Intensywna akcja ratunkowa wojska pozwoliła oszczędzić teren Starego Miasta - niestety, kosztem bliższego Zaodrza. Dzięki wysadzeniu wałów w okolicach Winowa, woda cofnęła się i zamiast wedrzeć do centrum miasta, zatrzymała się w dzielnicy Zaodrze. Szybki i gwałtowny wzrost poziomu wody sprawił, że zalane zostało niemal 100% zabudowy. Wiele osób musiało koczować na dachach budynków, czekając na ratunek. Podczas ewakuacji mieszkańców można było dostrzec, jak bardzo silna jest ludzka solidarność i chęć niesienia pomocy w czasie zagrożenia.
Jednakże w centrum Opola, w okolicach rynku było zupełnie inaczej. Ludzie mogli korzystać z usług lokali znajdujących się na rynku. A zaledwie kilkaset metrów dalej na wysokość 2-3 piętra w bloku podpływało się łodzią.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
- Pamiętam, że z rynku można było obserwować jak poziom wody się podnosi i zalewa jeszcze bardziej inne części miasta - wspomina Jadwiga, mieszkanka Opola.
Woda w mieście zaczęła opadać 16 lipca, a mieszkańcy Opola z pomocą wielu innych ludzi sprawnie i dość szybko postawili miasto na nogi. To dzięki nim dziś możemy cieszyć się z uroków pięknej stolicy regionu. Zobacz także Pijany kierowca wypadł z drogi i uderzył w drzewo
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 2