- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7368
- Dodano: 2010-11-05 / 11:12
- Komentarzy: 141
Narkotyki warte 20 tysięcy złotych w rękach policji
We wtorek policjanci z Nysy zatrzymali 19-latka, podejrzewanego o posiadanie narkotyków. W wynajętym przez mężczyznę domu funkcjonariusze znaleźli ponad pół kilograma amfetaminy oraz woreczek z marihuaną. Policjanci szacują, że narkotyki mogą być warte na czarnym rynku ponad 20 tysięcy złotych.
- 19-letni mieszkaniec Nysy odpowie teraz za posiadanie narkotyków w znacznej ilości, za co grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niego dwumiesięczny tymczasowy areszt - mówi mł. asp. Marcin Greń, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nysie.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola



W dyskusji: 141
Niech zycie bedzie dla was narkotykiem ,a jego cele uzaleznieniem.
Trza sie zdziebko posmiac,
Przychodzi sprzątaczka na skargę do dyrektora kopalni i mówi:
- Wiycie dyrektorze, jak żech wczoraj myła schody to na samiuśkim końcu, przy ostatnim schodku, jak byłach tak schylono, przilecioł jakiś górnik i tak mnie skrzywdził od zadku że szkoda godać!
Na to dyrektor:
- To czemu żeście nie uciekali?!
A na to ona:
- Kaj, na te pomyte?!
E, Partyzant podobalo sie co?;)
Ludzie pracujący...
- Jak się nazywasz?
- Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do
pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski. Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.