• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 3114
    • Dodano: 2024-05-09 / 19:00
    • Komentarzy: 2

    Twórcy 1670 muszą się wyspowiadać ze swoich decyzji

    Twórcy 1670 muszą się wyspowiadać ze swoich decyzji

    (Fot. Netflix)

    Polski serial w reżyserii kędzierzyńsko-kozielskiego reżysera Kordiana Kądzieli "1670" podbił serca wszystkich polaków tuż po oficjalnej premierze w serwisie Netflix.

    Pierwszy sezon, choć niezbyt długi, to intensywny i pełen nawiązań do współczesnych problemów. Polacy pokochali kłócących się między Sobą Jana Pawła (Bartłomiej Topa) aspirującego bycia "najpopularniejszym Janem Pawłem w historii Polski" z Andrzejem (Andrzej Kłak), który posiadał większą część Adamczychy.

    Jednakże jeszcze więcej fanów bez wątpienia zdobył ksiądz Maciej (Michał Sikorski).

    Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki

    Fani serialu założyli wiele grup tematycznych w portalach społecznościowych, gdzie dyskutują na przeróżne tematy związane z serialem "1670". Jedna z grup snuje domysły, jaka będzie przyszłość Adamczychy.

    Twórcy serialu nie pozostali dłużni wielu prośbom od fanów i postanowili nagrać kolejny sezon.

    Każdy z fanów ma szansę zostać aktorem drugoplanowym, a raczej miał taką szansę. Twórcy zorganizowali casting, lecz już po dwóch dniach musieli zmienić "reguły gry" na niekorzyść potencjalnych aktorów.

    Mimo tego, że do statystowania rwą się fani serialu z całego kraju, to ekipa podkreśla, że poszukuje wyłącznie ludzi, którzy mieszkają blisko Kolbuszowej. To przez wzgląd na zbyt wielkie zainteresowanie castingiem w całym kraju.

    Zobacz także Powiatowy Festiwal Przetworów na Rynku w Otmuchowie. Regionalne smaki i pojazdy służb

    - Przez wzgląd na charakter pracy na planie filmowym np. konieczność kontynuacji przez kilkanaście / kilkadziesiąt dni, wczesne zbiórki, zróżnicowany czas pracy, czy sytuacje, kiedy np. ze względu na pogodę dni zdjęciowe ulegną zmianie. - wyjaśniają organizatorzy castingu.

    Co poszło nie tak?

    Casting przerósł jego organizatorów, a raczej ilość zgłoszeń jaka napłynęła w ciągu 48 godzin od rozpoczęcia naboru na postacie drugoplanowe. Było ich ponad 3.000 z całej Polski. Jednakże oczekiwania organizatorów były zbyt duże. Wszystko rozgrywało się o odległość. Na planie należałoby się stawiać we wczesnych godzinach porannych, nawet o trzeciej, czy czwartej nad ranem. To mocno ogranicza możliwości logistyczne, gdyż na plan trzeba by dojechać kilkukrotnie w różnych terminach.

    Dlatego organizatorzy ograniczyli się do zgłoszeń z powiatu, w którym znajduje się miejscowość, w której kręcone są zdjęcia do "1670".
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 2

    2024-05-09 20:35:54 #1672983
    Każdy chce zostać ,,gwiazdom'' i zatańczyć w polsacie.
    [ 0 ]