• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 10103
    • Dodano: 2024-04-06 / 13:22
    • Komentarzy: 9

    Dzień otwarty w schronisku - szansa na nowy dom dla zwierzaków

    W schronisku dla zwierząt w Opolu na ulicy Torowej trwa dzisiaj Wiosenny Dzień Otwarty, wydarzenie pełne empatii i wsparcia dla czworonożnych mieszkańców miasta. Aneta Dominik, wolontariuszka i jedna z organizatorek wydarzenia, podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat tego, jak ważne jest pokazanie społeczności, że schronisko to miejsce pełne miłości, a nie tylko smutku.

    - Dzisiaj organizujemy dzień otwarty, czyli spacery z wolontariuszami z pieskami. Potem odwiedziny w kociarni, czyli można spędzić trochę czasu z kotkami. Będzie też wymiana fantu za karmę - można przynieść karmę, cokolwiek dla pieska, kotka. Oczywiście nie zabraknie słodkiego poczęstunku- mówi Pani Aneta, zaznaczając, że głównym celem Dnia Otwartego jest przybliżenie ludzi do zwierząt przebywających w schronisku.

    Wydarzenie to jest okazją, by przełamać bariery i strach przed odwiedzaniem takich miejsc. Organizatorka Aneta wspomina, jak na początku sama obawiała się odwiedzać schronisko ze względu na emocje, jakie to wywoływało. Jednak dni otwarte pokazują, że psy i koty, mimo zamknięcia, są szczęśliwsze niż gdyby miały tułać się po ulicach. -

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    - Robimy to dla nich, żeby ludzie po prostu częściej przychodzili do schroniska - dodaje.

    Organizatorzy liczą również na to, że dzięki Dniu Otwartemu uda się znaleźć nowe domy dla niektórych zwierzaków. Poprzednie edycje wydarzenia cieszyły się dużym zainteresowaniem, przynosząc wiele darów i kilka udanych adopcji.

    - Piąty raz już organizujemy Dzień Otwarty. Poprzednie cztery były rewelacyjne. Nie spodziewaliśmy się aż tak dużej ilości osób, tak dużo darów i też było kilka adopcji- dodaje Pani Aneta z nadzieją na powtórzenie sukcesu.

    Dzień otwarty w schronisku to nie tylko szansa na adopcję dla zwierząt, ale również moment, by pokazać, jak wielką rolę odgrywają wolontariusze i jak ważna jest pomoc dla schronisk. Dzięki takim inicjatywom społeczność ma możliwość zobaczyć, że schroniska to nie tylko miejsca smutku, ale przede wszystkim ośrodki pełne miłości i troski o zwierzęta.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych do wzięcia udziału w wydarzeniu, przypominając, że schronisko jest otwarte od 11:00, a wolontariusze będą dostępni dla odwiedzających do godziny 16:00. To wyjątkowa okazja, by wspierać lokalne schronisko i być może znaleźć nowego, futrzanego członka rodziny.

    Zdjęcie (1/23)

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2024-04-06 17:27:19 #1671722
    Byłem i widzialem.Smutku tam jakby dziś wogle nie było.Natomiast dużo z piesków jest bardzo brzydkich i to bardzo
    zniechęca do ewentualnej adopcji.Pies to powinien być piękny błękitny amstaff lub malamut albo owczarek niemiecki
    krótkowłosy, którego trudno sprowokować, ale który na komendę zaatakuje każdego napastnika bo to mądry pies.Także
    pieski są, ale niestety brzydkie.Tylko dwa takie młodziutkie czarne były bardzo sympatyczne.:-)Niektóre bym uśpił bo stare
    już i jakoś tak szkoda żeby tak się męczyły w schronisku.I te brzydkie też bym uśpił, bo kurde nie mam pojęcia czy wogle
    takie się adoptuje.Dla dwóch młodych czarnych szansę na adopcje duże widziałem.Udało mi się też skłonić młodego,
    może 7 letniego człowieka do ryzyka.Podszedł i zapytal czy może wejść do klatki z kotami.Opowidziałem żeby albo zapytał
    kogoś z zielonej kamizelce albo zaryzkował bo nic złego się nie stanie.I ten chłopak baaaaaardzo nieśmiało ale zaryzykował.
    Myślałem, że nie zaryzykuje ;-) Teraz chyba powinno się namawiać do ostrozności a nie do ryzyka i dlatego chciałem zobaczyć
    jak zareaguje młody człowiek na połowiczne przyzwolenie do "ryzyka" ;-)Na kotach się nie znam.Nie wydawały mi się brzydkie.
    Jeden biegał wolno ale nie dał się złapać. Z kotami ciężej czy do uśpienia bo nie takie nieładne jak pieski.
    [ 0 ]
    2024-04-06 19:14:29 #1671726
    Twoje myślenie prowadzi do tego,że z ludzmi można by było postąpić tak samo w domach seniora czy hospicjach,byłby oszczędności.
    [ 0 ]