- Autor: Greg
- Wyświetleń: 18845
- Dodano: 2010-10-15 / 12:36
- Komentarzy: 334
Pijany kierowca wjechał w robotnika
Do wypadku doszło dziś o godzinie 8:10 na ulicy Opolskiej w Krapkowicach. 40-letni mężczyzna kierujący audi wjechał w 56-letniego mieszkańca Głogówka - jednego z pracowników firmy wykonującej prace remontowe na drodze. Teren robót był prawidłowo oznakowany, a robotnicy pracowali za barierą ochronną.
Policjanci przebadali sprawcę wypadku - alkomat wskazał u niego 0,77 promila w wydychanym powietrzu. - Sprawca został zatrzymany, a poszkodowany mężczyzna, nieprzytomny z ciężkimi obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala - informuje asp. Jarosław Waligóra z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach.
Zobacz także Upadek motocykla. Pasażerka została zabrana do szpitala
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO



W dyskusji: 334
jassne......wredni ci policjanci, jak mogli podać temu kierowcy wadliwy alkomat....przecież po lekarstwach na serce powinien mieć tylko 0,14 może mniej,a może ciężki stan robotnika to też zmowa złych dziennikarzy, hmmm....na pewno to jakaś 'teoria spisku'....biedny. Szkoda tylko że jeżeli taki chory to dlaczego rodzina pozwoliła mu jeździć autem......
autorstwa dp, z dnia 10/17/2010 godz. 10:57
ten pijak jak go nazywasz, jest czlowiekiem chorym na serce,czekajacy na przeszczep, ktory zaslabl za kierownica...jak widac kazdy szuka szybkiej sensacji..szok jak w tym kraju rzadzi klamstwo...minimalna dawka alkoholu, byla spowodowana branymi lekami a nie wypitym alkoholem..i nie bylo to 0,74...Jutro mozesz tez byc na jego miejscu, bo kazdy moze stracic przytomnosc...i ciekawe jak sie bedziesz czul,jak ktos powie o tobie pijak ;)Kazdy wierzy w to co pisza, a prawda jest czesto zupelnie inna..
autorstwa xx34, z dnia 10/16/2010 godz. 17:07
ten pijak prawie mi na maskę najechał, ledwo uniknąłem zderzenia w drodze do pracy....takiemu należałoby auto zlicytować i na leczenie poszkodowanego przeznaczyć...
autorstwa dp, z dnia 10/15/2010 godz. 23:06
jak tam można jak niszczy swoje zdrowie niech tylko swoje a nie czyjeś