- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 6370
- Dodano: 2024-02-12 / 12:35
- Komentarzy: 4
Rolnicy w Prudniku jednoczą siły z rolnikami z Czech
Warto podkreślić, że strajkujący nie kierują swojego niezadowolenia jedynie wobec rządu, ale starają się podkreślić konieczność zmiany polityki rolniczej na poziomie Unii Europejskiej. Rolnicy podkreślają, że mobilizacja ta obejmuje nie tylko kwestie ekologiczne, ale również cenę zbóż, biurokrację oraz niekorzystny napływ towarów z Ukrainy.
- Dzisiaj, w ramach trzydniowego strajku, rolnicy będą stale obecni, zmieniając się co trzy doby. To nie tylko walka przeciwko zielonemu Ładowi, ale także próba zwrócenia uwagi na trudności związane z cenami, biurokracją oraz niekontrolowanym importem z Ukrainy. Rozstawiamy namiot, aby mieć miejsce do schronienia, zwłaszcza w nocy. Są ustalone grupy, każda gmina ma dyżur przez jedną dobę. W czwartek o 10 rano zakończymy protest tutaj i przeniesiemy się do Dębiny, tam planowane jest przejście po pasach, a protest będzie trwał od 10 do 16, trochę krócej niż tutaj - mówi Robert Grelich, przewodniczący Agrounii na powiat prudnicki.- To nie tylko walka przeciwko zielonemu Ładowi, ale także próba zwrócenia uwagi na trudności związane z cenami, biurokracją oraz niekontrolowanym importem z Ukrainy.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
- Chcemy pokazać, że problem dotyczy nie tylko wsi, ale również miasta. Dzisiaj rolnicy nie tylko stoją w obronie swoich interesów, ale wspierają rząd i Komisję Europejską w dążeniu do rozwiązania istniejących problemów - mówi Tomasz Barysz, rolnik z gminy Biała. - Żeby nie wkurzać naszych kierowców, których właśnie wkurzamy strajkując, niech załatwią nam na każde województwo jeden czy dwa autobusy, to chętnie pojedziemy do Brukseli strajkować, żeby się pokazać jako Polska - dodaje.
Działania rolników mają także na celu zaangażowanie konsumentów, aby zrozumieli istotę problemów, z jakimi borykają się producenci rolni. Solidarność między rolnikami z różnych regionów ma przekazać jednoznaczny sygnał o potrzebie zmian w sektorze:
- Przez ostatnie 20 lat stopniowo wycofują substancje uważane przez lekarzy za szkodliwe, a nawet zabójcze dla zdrowia. To powoduje dla nas duży wzrost kosztów. Przykładowo, zabieg, który kiedyś kosztował nas 35 zł, teraz sięga już 150 zł, niezależnie od jego rodzaju. Większość zbóż sprowadzanych ze wschodu jest traktowana szkodliwymi substancjami, a to z kolei wpływa na jakość i bezpieczeństwo żywności. Zarówno miasto, jak i wieś, spożywają chleb, który powstaje z tego zboża technicznego, będącego źródłem tych substancji. To nie dotyczy jedynie zboża technicznego, ale także wszelkiego rodzaju zbóż, rzepaku czy olejów. Wszystko to zawiera te zakazane u nas substancje, co wpływa na cenę. Nasze koszty są wyższe, ponieważ działamy zgodnie z zakazami, których tam nie mają. Tam nie ma ograniczeń, co sprawia, że ich produkty są tańsze - mówi jeden z protestujących, rolnik z gminy Biała.
- To właśnie stanowi główną trudność, ponieważ gdyby mieli takie same koszty jak my, nie wprowadziliby do Polski pszenicy w cenie 500 zł. To po prostu nie byłoby dla nich opłacalne - dodaje kolejny.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
Szef resortu rolnictwa przypomniał, że prowadzone są negocjacje z Komisją Europejską:
- Są już zapowiedziane odstępstwa KE od niektórych wymogów, a dalsze ustalenia wciąż trwają. Protesty rolników w UE wymusiły zmianę postawy Komisji, dzięki nim zdała sobie ona sprawę z oczekiwań i potrzeb społecznych - podkreślił minister Siekierski.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni




















W dyskusji: 4