- Autor: OlekG
- Wyświetleń: 5187
- Dodano: 2023-09-22 / 15:10
- Komentarzy: 32
Janusz Kowalski: "Nawet na Kremlu nie wymyślili takiego paszkwilu na polskość"
Twórcy filmu i legitymizująca ich dzieło Grupa Granica chętnie podkreślają, że choć nie jest to dokument, to wszystkie pokazywane w nim wydarzenia są zgodne z prawdą. "Przygotowania do filmu objęły setki godzin analiz dokumentów, wywiadów z uchodźcami, strażnikami granicznymi, mieszkańcami pogranicza, aktywistami i ekspertami" - czytamy w materiałach prasowych.
- Mój mąż wstąpił do wojsk obrony terytorialnej, ponieważ jest patriotą. Ponieważ wie, co w tym momencie dzieje się za granicą wschodnią i również na granicy polsko-białoruskiej. Jesteśmy atakowani i szarpani przez reżim białoruski i rosyjski. Trzeba być idiotą by uważać, że Łukaszenka sprowadza imigrantów z dobrego serca. Taki film, który teraz wszedł na ekrany polskich kin jest napluciem w twarz polskim służbom mundurowym - mówi Elżbieta Słodkowska, głubczycka radna.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Janusz Kowalski dodaje, że w tym filmie ("Zielona Granica" Agnieszki Holland) ci dzielnicy funkcjonariusze przedstawiani są jako degeneraci, pijacy i mordercy. - To, co rzeczywiście zobaczyłem w internecie, tych kilka scen, które po prostu są czymś niewyobrażalnym, i mówię to nie tylko jako wnuk żołnierza Wojska Polskiego, który we wrześniu 1939 roku walczył z Niemcami o wolną Polskę. Agnieszka Holland wymyśliła scenę, w której funkcjonariusz straży granicznej rzuca imigrantowi termos, żeby się poranił. To dezinformacja i próba doprowadzenia do konfliktu. Agnieszka Holland używa kłamstwa, hejtu i nienawiści wobec polskiego munduru - słyszymy.
- Jak można nakręcić sceny, w których funkcjonariusz polskiej Straży Granicznej rozbija termos, rzuca drugiemu człowiekowi po to, żeby poranił sobie usta? Jak może nakręcić sceny, w którym funkcjonariusz polskiej Straży Granicznej rzuca ciężarną kobietę na drut kolczasty? Jak można nakręcić sceny, w których komendant Straży Granicznej sugeruje, żeby ukrywać zwłoki imigrantów? - pyta Kowalski i wyraża nadzieję, że kina podczas seansu będą świecić pustkami.
"Akcja filmu (scenariusz współtworzyli Holland, Maciej Pisuk, autor m.in. scenariusza filmu "Jesteś Bogiem", i Gabriela Łazarkiewicz-Sieczko) dzieli się na kilka wątków.
Kluczowy współtworzą zabłąkani w lesie uchodźcy. Kamera podąża tropem rodziny Aminy, której, prócz męża Bashira (Jalal Altawil) i dzieci (Nur w wieku wczesnoszkolnym - Taim Ajjan, Ghalia w wieku przedszkolnym - Talia Ajjan, oraz niemowlę), w drodze przez Polskę do Szwecji towarzyszy również pobożny teść (Mohamad Al Rashi).
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola
Do Syryjczyków jeszcze na lotnisku dołącza się samotna Afganka po pięćdziesiątce (Leila - Behi Djanati Atai), która chętnie wspiera Aminę w opiece nad dziećmi. Jej ulubieńcem staje się Nur - chłopiec rezolutny i zabawny. Leila uczy go angielskiego.
Równolegle oglądamy polskich pograniczników, których przełożeni pouczają i dyscyplinują słowami polityków - tymi samymi, którymi przedstawiciele rządu we wrześniu 2021 roku chętnie zrównywali migrantów z terrorystami, zoofilami i pedofilami." - czytamy na OKOpress.pl.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA






W dyskusji: 32