- Autor: Greg
- Wyświetleń: 4423
- Dodano: 2010-09-08 / 20:01
- Komentarzy: 32
Zenon Laskowik: Z radością wracam do Opola
W 1980 roku Zenon Laskowik wraz z Bohdanem Smoleniem wystąpili w opolskim amfiteatrze ze skeczem "S tyłu sklepu". Po 30 latach satyryk znów wystąpi na festiwalu, ale tym razem z zupełnie innym programem.
- Nie da się porównać tamtego kabaretu z dzisiejszym, nie można w nieskończoność grać tych samych numerów - mówił po dzisiejszej próbie Laskowik.
Zobacz także Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
Kabareciarz podkreśla, że dziś twórcy skeczy muszą wiele więcej wymagać od siebie. - Kiedyś rzeczywistość była mocno absurdalna - jak czerwony balonik, który trzeba było tylko podbijać. Dziś tych absurdów trzeba szukać głębiej - ale proszę mi wierzyć - jest ich również bardzo dużo - mówi Zenon Laskowik.
Satyryk odnajduje jednak analogię do jednego ze swoich dawnych skeczy. - Wtedy popularnym skeczem był "telefon do mamuśki". W sobotni wieczór widzowie zobaczą również monolog z telefonem w roli głównej. Tyle, że teraz mamy komórki - śmieje się Laskowik.
Zenon Laskowik wystąpi w sobotni wieczór wraz z Kabareciarnią oraz Waldemarem Malickim. Towarzyszyć im będzie Orkiestra Filharmonii Dowcipu pod batutą Bernarda Chmielarza.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia

W dyskusji: 32
Czy prawo Murphy'ego działa wtedy, kiedy przygotowałeś kolację, kupiłeś wino, wziąłeś prysznic i odstawiłeś się jak szczur na otwarcie kanałów, a ona godzinę przed wyznaczonym czasem zadzwoniła, że nie przyjedzie? Nie. Prawo Murphy'ego działa wtedy, kiedy pół godziny później ona dzwoni, że zmieniła zdanie i jednak przyjedzie, a ty zdążyłeś zeżreć kolację, wychlać wino i sobie zwalić.