• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 6444
    • Dodano: 2023-07-23 / 20:00
    • Komentarzy: 15

    Płaca minimalna. Radość pracowników studzą pracodawcy. Będą zwalniali?

    Płaca minimalna. Radość pracowników studzą pracodawcy. Będą zwalniali?

    (Fot. iStock)

    20 procent O tyle wzrośnie w 2024 r. najniższa krajowa. Pracodawcy boją się, że nie udźwigną takiej podwyżki. Rząd zaciera ręce i liczy, ile zyska budżet.

    Pracodawcy i związkowcy nie dogadali się w sprawie płacy minimalnej. Ci pierwsi apelował o umiar i zwolnienie tempa wzrostu najniższej krajowej. Ci drudzy domagali się podwyżki płacy minimalnej do 4350 zł oraz 24 proc. podwyżki dla budżetówki.

    Oznacza to, że w 2024 r. gwarantowana płaca minimalna wzrośnie od stycznia do 4242 zł (z obecnych 3600 zł), a od lipca do 4300 zł, czyli - jak proponował rząd - o 20 proc.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Pracodawcy tego nie wytrzymają

    To zła wiadomość dla pracodawców, dobra - dla rządu. 4242 zł płacy minimalnej brutto dla pracownika - jak policzyła "Rzeczpospolita" - to ok. 5111 zł dla przedsiębiorcy, który te pieniądze będzie musiał wyłożyć. Różnica trafi do ZUS, NFZ i budżetu państwa.

    To nie wszystko, bo swoje będzie musiał oddać także pracownik. Jeśli w tym czasie nie zmienią się przepisy podatkowe, to na rękę dostanie on 3222 zł miesięcznie (o 513 zł więcej niż w tym roku).

    Ekonomiści ostrzegają, że takie działania rządu mogą zakończyć się zwolnieniami i zwiększyć szarą strefę.
    - Tak wysoki wzrost płacy minimalnej oznacza, że rośnie ona dwukrotnie szybciej niż płace w gospodarce - ocenia Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan, cytowany przez pulshr.pl. - Apelujemy, zanim nie jest za późno, o zmianę mechanizmu liczenia płacy minimalnej.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Związkowcy: Niech zajmie się nimi rząd

    Grzegorz Sikora, dyrektor ds. komunikacji w Forum Związków Zawodowych (FZZ), uważa, że nawet jeśli podwyżki wynagrodzeń spowodują zwolnienia w małych i średnich przedsiębiorstwach, to nie jest to argument na rzecz zmiany mechanizmu naliczania płacy minimalnej. W tej sytuacji to państwo powinno wziąć za to odpowiedzialność, bo... - Tylko budżet państwa zyskuje na inflacji - podkreśla w rozmowie z money.pl.

    Związkowcy z jednej strony martwią się o pracodawców z małych i średnich firm, bo mogą oni nie udźwignąć 20-procentowej podwyżki płacy minimalnej i będą zwalniać. Z drugie proponują jeszcze wyższą podwyżkę.

    Chcą, żeby od stycznia 2024 płaca minimalna wzrosłą nie 4242 zł brutto miesięcznie, ale 4300 zł, a od lipca nie 4300, ale 4540 zł brutto.

    I apelują do premiera o dialog pomiędzy rządem a pracodawcami w sprawie zastosowania "(...) mechanizmów wsparcia dla firm, które z powodu rosnących kosztów mogą mieć problemy z utrzymaniem zatrudnienia w 2024 roku".

    Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27

    Pracodawcy bronią pracowników budżetówki

    Powodów do zadowolenia z powody podwyżki płacy nie mają pracownicy budżetówki: ich wynagrodzenia mają wzrosnąć w 2024 r. mniej, niż wskaźnik inflacji, bo - jak proponuje rząd - o 6,6 proc. W ich obronie stanęli pracodawcy.

    - Upominamy się o wyższą jakość usług publicznych i większe podwyżki dla państwowej sfery budżetowej - tak wyjaśnił stanowisko pracodawców prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, cytowany przez Radio ZET.

    W propozycjach rządu - ocenił - widać wyraźną niekonsekwencję. Płaca minimalna ma wzrosnąć w 2024 roku o 20 proc., ze skutkiem dla pracodawców w wysokości 35 mld zł. W tym czasie podwyżki dla sfery budżetowej mają wynieść tylko 6,6 proc. przy skutkach finansowych poniżej 9 mld zł.

    Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

    Dlatego rząd powinien zweryfikować proponowane podwyżki wynagrodzeń w 2024 r. i podnieść je z 6,6 do 20 proc.

    - Brak takiej decyzji będzie krzywdzący dla budżetówki - podkreślił Jacek Męcina.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 15

    2023-07-23 23:12:15 #1662488
    Niech zwalniają i zamykają biznes. Nas ich miejsce 2-3 kolejnych wskoczy. Nie da się kraść w tym państwie, co? Nie da się być uczciwym i rzetelnym? To wypad!!! Jak mawiali POprzednicy: przekwalifikuj się! Kurs florystyczny se zrób! :P
    [ 0 ]
    2023-07-28 17:05:14 #1662718
    Sekta PiS wywołała celowo inflacje za która maja płacić pracodawcy??? Te 20% podwyżki to jest wyrównanie za PisInflacje - kasa która traci na wartości a nikt więcej nie będzie zarabiał
    [ 0 ]
    2023-07-23 21:18:33 #1662479
    Jak kogoś nie stać na pracownika to niech zamyka interes. Zrobi miejsce dla prawdziwego pracodawcy. Pracownicy dyktują warunki. Wiem bo sama tak robię
    [ 0 ]
    2023-07-23 21:26:20 #1662481
    Prywaciarze i tak wiecznie piszczą ze się nie opłaca i dokładają do interesu.
    [ 0 ]
    2023-07-23 22:07:37 #1662484
    W tym kraju już nie da się żyć tylko mendy zaciskają pada obywatelom sra* na pisior?* i peło złodziejska banda
    [ 0 ]