• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 7236
    • Dodano: 2023-06-27 / 17:13
    • Komentarzy: 2

    Alarm dla właścicieli zwierząt. Już wiadomo, co zabija koty!

    Alarm dla właścicieli zwierząt. Już wiadomo, co zabija koty!

    (Fot. iStock)

    Niedawno tajemnicza choroba zaczęła atakować koty. W końcu udało się ustalić, co to jest.

    Okazało się, że to ptasia grypa.

    Główny Inspektorat Weterynarii potwierdza, że po przeprowadzeniu badań udało się ustalić, że koty w Polsce zabija ptasia grypa.

    "Do 26 czerwca do godziny 11 przebadano 11 próbek w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach, z czego 9 dało wynik dodatni w kierunku grypy H5N1. Dodatnie próbki pochodzą z Poznania, Trójmiasta i Lublina. Trwają dalsze szczegółowe badania materiału genetycznego wirusów" - podaje GIW.

    Sprawa od razu zaczęła być łączona z przypadkami padania mew śmieszek. Ich ciała już kilka tygodni temu zauważono nad wieloma zbiornikami wodnymi w Polsce. GIW na podstawie badań nie łączy jednak choroby u kotów z padłymi mewami.

    Zobacz takze Jerzyki umierają przez niewłaściwą "pomoc"

    - Na razie nie udało się ustalić źródła zakażeń - przekazano.

    Tajemnicza choroba

    O tym, że koty padają, kilka dni temu informowali lekarze weterynarii. W internetowych wpisach alarmowali, że tylko w ciągu kilku dni do ich klinik trafiło kilkanaście zwierząt z objawami neurologiczno-oddechowymi. Wyliczali także, na jaki objawy należy zwrócić uwagę. Są to:
    hiperglikemia,
    otępienie,
    sztywność kończyn,
    duszność,
    anizokoria,
    źrenice niereagujące na światło,
    drgawki,
    ataki padaczkowe,
    spadek saturacji,
    hipokaliemia,
    podniesione parametry AST i CK z krwi.

    Koty padają

    Choroba okazała się bardzo groźna. Wiele zwierząt - mimo leczenia - pada. Koty umierały w ciągu 36-72 godzin od przywiezienia do lecznicy.

    Żeby zatrzymać chorobę, każdy przypadek ma być monitorowany, a opiekunowie zwierząt muszą stosować się do zleceń.

    Zobacz takze Skutery wodne opanowały Jezioro Nyskie. Międzynarodowa rywalizacja i nauka bezpieczeństwa

    GIW radzi także, żeby kotów nie wypuszczać na zewnątrz. Jeżeli miałby to być na przykład balkon, to powinien być wcześniej wymyty detergentami.

    Nie może dochodzić do kontaktów kotów z dzikimi zwierzętami, także ptakami.

    Kot nie powinien mieć styczności z obuwiem, które jest używane poza domem.

    Wirusolog o ptasiej grypie u kotów

    "W przeszłości koty (podobnie jak i psy) powszechnie uważano za odporne na zakażenia wirusami grypy. Obecnie wiemy, że są one podatne na infekcje niektórymi wirusami grypy typu A, pochodzącymi od innych gatunków" - napisał na FB dr Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog.

    "Sądzi się, że grypa u kotów rozprzestrzenia się w taki sam sposób jak grypa wśród ludzi: poprzez bezpośredni kontakt (wspólna zabawa lub spanie, lizanie, trącanie nosem), drogą kropelkową oraz poprzez zanieczyszczone powierzchnie (takie jak wspólne miski na jedzenie i wodę, powierzchnie klatek). Niektóre badania naukowe sugerują, że to ludzie mogą też zakażać koty wirusami grypy sezonowej. Mniej zdecydowanie wiadomo na temat ryzyka przeniesienia grypy na ludzi przez zakażonego kota" - dodał dr Dzieciątkowski.
    reklama

    Forum

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2023-06-27 20:08:07 [80.49.235.*] id:1661428  
    [moderacja]: Napisał postów [6356], status [VIP] Reputacja
    [moderacja]
    [-5]

    Nick:
    Treść:
    2023-06-27 17:47:35 [46.134.120.*] id:1661426  
    [moderacja]: Napisał postów [5870], status [Szycha] Reputacja
    [moderacja]
    [-5]

    Nick:
    Treść: