- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13731
- Dodano: 2010-08-26 / 15:10
- Komentarzy: 95
Napastnicy spod Galerii Opolanin stanęli przed sądem
Dziś na sali rozpraw w charakterze podejrzanych, stawili się dwaj mieszkańcy Opola - 33-letni Tomasz C. i 38-letni Zbigniew S. oraz 35-letni Jacek Z., mieszkaniec województwa dolnośląskiego. Prokuratura postawiła im zarzut dokonania rozboju na Józefie B., właścicielu kantoru w Galerii Opolanin.
Oskarżyciel zarzuca mężczyznom, że napad dokładnie wcześniej zaplanowali, chcąc ukraść utarg, jaki właściciel wynosił z kantoru.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Wszyscy trzej oskarżeni przepraszali dziś na sali sądowej poszkodowanego i zapewniali, że chcieli dokonać kradzieży pieniędzy bez użycia przemocy. Skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień, odpowiadając tylko na pytania swojego obrońcy.
Przypomnijmy, napad miał miejsce 7 stycznia tego roku w Opolu. Właściciel kantoru kilka minut po godzinie 18:00 wychodził z Galerii Opolanin, kierując się do swojego samochodu. Gdy wsiadał do auta, podbiegł do niego Tomasz L., który chciał wyrwać właścicielowi kantoru siatkę. W trakcie szamotaniny Józef B. użył broni i postrzelił napastnika. Tomasz L. zmarł. Napastnicy szacowali, że w siatce może być około 20 - 30 tysięcy złotych, jednak w rzeczywistości były tam tylko dwa programy komputerowe warte 180 złotych. Policja dowiedziała się o planowanym napadzie i przygotowała pułapkę, dlatego już kilkanaście sekund po zajściu na miejscu pojawili się policjanci.
Role, jakie mieli odegrać w napadzie poszczególni mężczyźni były ustalone wcześniej, choć zeznania poszczególnych napastników nieco różnią się od siebie. Tomasz C. oraz Zbigniew S. mieli kierować samochodami, którymi planowali uciec z miejsca przestępstwa. Natomiast Jacek Z. miał ułatwić ucieczkę Tomaszowi L. przez przytrzymanie drzwi samochodu właściciela kantoru.
Okoliczności śmierci napastnika wciąż wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Opolu. W sprawie pojawiło się wiele wątpliwości dotyczących przeprowadzenia akcji przez policję. Śledztwo w sprawie ewentualnych nieprawidłowości prowadzi Prokuratura Okręgowa w Świdnicy.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Sprawcom napadu grozi do lat 12 więzienia. Tomasz C. ze względu na popełnienie przestępstwa w warunkach recydywy, może dostać karę nawet 15 lat pozbawienia wolności.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola






W dyskusji: 95
Człowiek, decydując się na napad na kantor, bank lub inną posesję powinien być świadomy tego że konsekwencją tego może być utrata jego życia. Podobnie jak ktoś wchodzi na lód, czy przejeżdża na czerwonym świetle musi się liczyć z tym, że może pójść przez to do grobu. Ten bandyta utracił życie na własne życzenie decydując się na napad na właściciela kantoru. To nie jest tak, jak część z was sobie wyobraża, że człowiek, który prowadzi tak odpowiedzialną i ryzykowną działalność jaką jest kantor będzie w chwili napadu usiłował tłumaczyć bandycie, że tak nie wolno robić... Pewnie jesteście jeszcze na garnuszku rodziców, nigdy nie pracowaliście i nie wiecie, że prowadzenie jakiejkolwiek działalności w tym kraju to ciężka praca. Pomyślcie sobie, jakbyście np. przez X lat ciężko pracowali na wymarzony dom lub samochód, a tu przychodzą jakieś trepy, które was okradają z tego, na co przez lata harowaliście. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że według naszego prawa, a raczej lewa, jeżeli ktoś na bandytę nastawi pułapkę to jest ścigany przez prokuraturę... Powtarzam raz jeszcze, każdy, kto decyduję się na napad na czyjąś posesję powinien być świadomy tego, że w konsekwencji może przepłacić życiem, gdyż właściciel też ma ręce i będzie się bronił, tym bardziej, że na to musiał ciężko pracować. Czytając niektóre komentarze, z przykrością stwierdzam, że nasze społeczeństwo nie jest nauczone poszanowania czyjejś własności.