• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 16982
    • Dodano: 2023-06-14 / 20:38
    • Komentarzy: 23

    Śmierć ciężarnej 33-latki pchnęła ludzi na ulice miast. "Ani jednej więcej!"

    "Ani jednej więcej" - zorganizowane protesty w całej Polsce zainicjował Ogólnopolski Strajk Kobiet. Po śmierci 33-letniej ciężarnej, w całej Polsce ludzie wyszli na ulice.

    To nie pierwsza tak dramatyczna historia związana z ciężarnymi. Do kolejnej tragedii doszło w Nowym Targu. Tam 33-letnia pacjentka zmarła w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II. Kobieta była w piątym miesiącu ciąży, a na oddział trafiła z bezwodziem. Prokuratura podała wstępną przyczynę śmierci Doroty. Ma być nią wstrząs septyczny, który z kolei spowodował niewydolność krążeniowo-oddechową.

    "Protestujemy przeciw torturom i śmierci kobiet na porodówkach, w szpitalach i gabinetach ginekologicznych, przeciw zmuszaniu kobiet do noszenia zagrażających i niechcianych ciąż, przeciw rodzeniu pod przymusem, przeciw zakazowi aborcji, zbrodniczym rządom PiS oraz cynizmowi i naruszaniu prawa przez lekarzy. Przeciw odbieraniu nam prawa do życia, zdrowia i wolności" - zapowiadał Ogólnopolski Strajk Kobiet.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Na Placu Wolności można było spotkać zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Wszyscy protestujący przeciwko prawu, którego tak kurczowo trzyma się w Polsce, a przez które zmarła kolejna, młoda kobieta w ciąży.

    - 33-letnia Dorota z Nowego Targu nie żyje, bo polskie prawo antyaborcyjne zabija, a z lekarzy czyni politycznych sługusów zamiast ekspertów od ochrony zdrowa. Dorota nie żyje, bo lekarze się nie buntują - słyszeliśmy.

    - Zamiast leczyć Dorotę i ratować ją przed sepsą pielęgniarki kazały jej leżeć z nogami w górze, bo to miało pomóc przywrócić wody płodowe. Dorota skarżyła się na ból głowy, a wskaźniki świadczące o stanie zapalnym w organizmie rosły. Zaczęły się wymioty. Leżąc z nogami w górze Dorota spędziła ostatnie doby swojego życia. Gdy stwierdzono zgon płodu o 5.20 rano, lekarze ze szpitala im Jana Pawła II zamiast bezzwłocznie ratować życie Doroty, zadzwonili do wojewódzkiego konsultanta po dupokryjkę.Dorotę zakwalifikowano do operacji dopiero po konsultacji z prof. Hubertem Hurasem, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie ginekologii i położnictwa w dniu 24 maja 2023 o godz. 7.30. Czyli kolejne dwie godziny czekania i skazywanie Doroty na śmierć. Dorota zmarła o 9.39 - słyszymy dalej.

    - Mam ponad 30 lat i marzę o dziecku. Nie wszystkie ciąże wyglądają książkowo. Są przeróżne komplikacje. Decyzję o macierzyństwie utrudnia mi myśl, że jeśli pójdzie coś nie tak, jeśli moje dziecko będzie śmiertelnie chore, jeśli ciąża w jakiś sposób zagrozi mi, to umrę. Z drugiej strony, jeśli dziecko urodzi się chore, zostanę bez pomocy państwa. Prawo jest zbyt surowe, nie zawiera odstępstw od niektórych reguł. W pełni rozumiem ochronę życia, ale nie za cenę innego życia, bądź dwóch żyć - mówi uczestniczka protestu w Opolu.

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    Szpital w Nowym Targu po śmierci 33-letniej Doroty wydał oświadczenie, w którym pisze m.in."

    "Pacjentka przez cały pobyt była otaczana opieką i troską ze strony pracowników. Była również informowana o stanie zdrowia swoim i dziecka. Rozumiała sytuację, jako osoba zawodowo związana ze środowiskiem medycznym. Zadbaliśmy o to, by zarówno ona, jak i rodzina, otrzymała wsparcie ze strony psychologa. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak trudna jest to sytuacja. Zależy nam na tym, żeby sprawę wyjaśnić, o czym mówimy od samego początku. Prosimy też, by nie ferować wyroków przed ostatecznym zbadaniem i wyjaśnieniem przyczyny tej tragedii."

    Zdjęcie (1/37)

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 23

    2023-06-16 07:08:43 #1661131
    O 5 rano to lekarze śpią. A niech no tylko jakaś pielęgniarka spróbuje takiego obudzić! Inna rzecz, że lekarze są przepracowani! Zamiast leczyć wypisują druki, żeby uczynić zadość procedurom NFZ. I jak tu leczyć?
    [ 0 ]
    2023-06-15 10:28:38 #1661105
    perspektywa co najmniej ponura, "włatca i znafca tematu" powiedział publicznie, że brak dzieci bierze się z "dawania w szyję", a te, które odważą się na zajście w ciążę ... mogą skończyć ... dużo przed czasem na cmentarzu...gdzie tu jest miejsce na godność kobiet ? ... chory kraj
    [ 0 ]
    2023-06-15 00:07:27 #1661089
    Śmieszne jest to ze Polska rządzi karzeł który nigdy kobiety nie miał
    [ 0 ]
    2023-06-15 05:20:57 #1661091
    ""Ani jednej więcej "" to już było i nic to nie dało bo kurdupel rządzi i ma swoje chore wizje które szkodzą świadomej większości nas .
    [ 0 ]