- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10127
- Dodano: 2010-08-16 / 12:21
- Komentarzy: 63
Dał do kontroli spalony dowód rejestracyjny
Krapkowiccy policjanci zatrzymali ciężarówkę w piątek 13 sierpnia. Kierowca przedstawił funkcjonariuszom obowiązkowe dokumenty pojazdu, w tym dowód rejestracyjny który był prawie całkowicie spalony. Jednak nie dokument był najpoważniejszym uchybieniem kontrolowanego pojazdu.
Policjanci musieli zabronić kierowcy kontynuowania dalszej jazdy samochodem ciężarowym ze względu na fatalny stan ogumienia. Z ich relacji wynika, że opony ze zdartym bieżnikiem i wystającymi drutami stwarzały zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
- Kierowca został ukarany mandatem karnym, odebrano mu także dowód rejestracyjny - informuje asp. Jarosław Waligóra, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola



W dyskusji: 63
Z tymi drutami w oponach to lekka przesada. Najbardziej wkurzający widok na autostradzie, to rzucona opona z TIRa na pobocze. Rozsypana na 3 części. Po pierwsze stwarza zagrożenie a po drugie zaśmieca i tak zawalone rowy melioracyjne. Myślą, że za nich ktoś to pozbiera. Ciężko jest to zabrać ze sobą i wywalić na bazie. Zapewne każdy z nich podobnie postępuje w domu. Nasra na środku dywanu i udaje, że tego nikt nie widzi. Jakby parę razy zapłacił karę z 1.000 zł, to następnym razem dotoczył by taką oponę do najbliższego serwisu ogumienia. Karać surowo !! Każdy taki przypadek, to potencjalne zagrożenie na drodze dla wielu Kierowców i Pasażerów. Miałem osobiście nieprzyjemność uciekać na „gierkówce” przed zajeżdżającym mi drogę ciągnikiem siodłowym z naczepą, który miał wystrzał opony. Był znacznie przeładowany a stan techniczny zapewne nie pozwalał na wyjazd z bazy ale czego się nie robi dla zysku…