• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 2799
    • Dodano: 2023-04-29 / 08:00
    • Komentarzy: 9

    Piwo z rana jak śmietana. Wielu z nas traktuje to dosłownie

    Piwo z rana jak śmietana. Wielu z nas traktuje to dosłownie

    (Fot. iStock)

    Pijemy na potęgę. W pracy. Ku zaskoczeniu pracodawców. Zaczęło się w czasie pandemii, kiedy spożycie alkoholu ostro poszło w górę. I mocno się trzyma. Czy powstrzymają to kontrole trzeźwości w pracy?

    Pandemia sprzyjała piciu: praca zdalna, "bez nadzoru", bez kontaktów z kolegami i koleżankami z pracy. Wszystko to przyczyniło się do wzrostu picia alkoholu.

    Efekt? - Część pracodawców nawet nie wiedziała, że ma problem z pracownikami pod wpływem alkoholu. Po kontroli niektórzy zdali sobie sprawę, że problem jednak istnieje - powiedziała Anna Wojciechowska, ekspertka prawa pracy, w rozmowie z "Forbesem".

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    Do zwolnienia włącznie

    Przypomnijmy, od 21 lutego 2023 roku pracodawca może skontrolować pracowników pod kątem trzeźwości lub na obecność środków działających podobnie do alkoholu.

    Kontrole mogą być przeprowadzane nawet codziennie, jeśli zostanie ujęte to w regulaminie pracy lub obwieszczeniu. O wprowadzeniu kontroli trzeźwości pracodawca powinien poinformować pracowników nie później niż 2 tygodnie przed rozpoczęciem jej przeprowadzania.

    Co grozi za przyjście do pracy pod wpływem alkoholu lub w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi)? Określona w regulaminie pracy kara porządkowa. Wynik badania może być też podstawą do zwolnienia w trybie dyscyplinarnym.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Pijemy coraz więcej

    Jak podaje Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, przeciętny Polak wypija rocznie niemal 10 l czystego alkoholu. Alkohol pije 80 proc. dorosłych Polaków, a 8-10 proc. robi to codziennie.
    Piciu sprzyjała pandemia: praca zdalna, "bez nadzoru", do tego ograniczenie kontaktów międzyludzkich.

    - Polacy zaczęli wtedy częściej zaglądać do kieliszka. Wielu z nich przekroczyło granicę między zdrowiem i chorobą - podsumowuje dr Bohdan T. Woronowicz, psychiatra i specjalista ds. uzależnień w rozmowie z medonet.pl.

    Według PARPA o szkodliwej konsumpcji mówimy w przypadku 18,6 proc. pijących Polaków. W tym odsetku 11,3 proc. pije ryzykownie, czyli od 6 do 12 l czystego etanolu rocznie (blisko jedna czwarta całego konsumowanego alkoholu). Natomiast 7,3 proc. nadużywa alkoholu, pijąc rocznie powyżej 12 l czystego etanolu.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2023-04-29 08:51:43 #1659356
    Człowiek nie wielbłąd napić się musi ;P
    [ 0 ]
    2023-04-29 12:57:01 #1659366
    Jak można na trzeźwo robić za tak niskie stawki :D
    [ 0 ]
    2023-04-29 14:27:14 #1659368
    Ryba psuje się od głowy, kto sprawdzi szefa?.
    [ 0 ]
    2023-04-29 09:19:06 #1659358
    Niektórzy mówią że jedno piwo dziennie to nie alkoholizm...
    [ 0 ]