- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2040
- Dodano: 2023-04-03 / 18:32
- Komentarzy: 3
Wojna z patodeweloperką. Nowe przepisy maja uczłowieczyć nieludzkie mieszkania
Na ten temat powstają już książki. Bo Polska jest naszpikowana inwestycjami mieszkaniowymi, które określa się jako patodeweloperka, czyli patologiczne budownictwo nie dla ludzi.
Klitka w kształcie litery L
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Jeden z internetowych rankingów, który przedstawia takie inwestycje, punktuje np. niespełna 9-metrową mikrokawalerkę w kształcie litery L.
"Szybko okazało się jednak, że to tylko część większej całości. Klitka mieści się bowiem w budynku zlokalizowanym na warszawskim Targówku, który został wciśnięty między dwa inne i jest bardzo wąski (znajduje się na działce o wymiarach 9 na 30 m)" - czytamy.
Przykłady można mnożyć. Można mówić o blokach stojących tak blisko siebie, że sąsiedzi mogą podawać sobie ręce przez okno. Można mówić o ogródkach tak małych, że po zrobieniu kroku jest się już przy ogrodzeniu.
- Nazywa się nas ludźmi "z klatkowego chowu" - tak na jednym z portali żali się Łukasz z Nowego Sącza, który w Warszawie znalazł pracę i wynajmuje w niej mieszkanie. To klitka, która z kuchenną wnęką i mikroskopijną łazienką za zaledwie kilkanaście metrów kwadratowych.
Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji
Koniec patodeweloperki
Waldemar Buda, minister rozwoju, właśnie ogłosił, że w Polsce zostaną wprowadzone nowe przepisy, które mają zwalczać "pułapki patodeweloperki". Nie zostały jeszcze przedstawione, ale już wiadomo, jakie działania inwestorów mają ukrócić.
Minimalna powierzchnia lokalu użytkowego będzie liczyć 25 mkw. Bo obecnie budowane są klitki, które formalnie nie są mieszkaniami, ale jako takie są oferowane w sprzedaży. Dlatego właśnie ludzie mieszkają na kilku metrach kwadratowych. Nowe przepisy mają temu zapobiegać.
Limit powierzchniowy ma dotyczyć lokali na parterze lub pierwszym piętrze, które są dostępne bezpośrednio z zewnątrz. Zaznaczmy tylko, że polskie prawo obecnie określa, jaką powierzchnię może mieć mieszkanie. To przynajmniej 25 mkw. powierzchni użytkowej.
Więcej przestrzeni
Zobacz także Zderzenie skutera z Toyotą w centrum Opola. Jedna osoba poszkodowana
Kolejna zmiana dotyczy odległości między budynkami. Teraz sytuacja wygląda tak, że blok czy dom można postawić 4 metry od granicy działki. Deweloper chcąc maksymalnie wykorzystać działkę, stawia budynki "na styk". Oznacza to, że blok od bloku znajduje się 8 metrów.
Zmiana ma polegać na tym, że budynek będzie mógł stanąć minimum 5 metrów od granicy działki, czyli 10 metrów od innej zabudowy.
Wreszcie sprawa balkonów, a właściwie ich zabudowy. Po zmianie przepisów będą obowiązywały zasady dotyczące przegród między balkonami. Zostanie określona ich minimalna wysokość i szerokość. Będą one musiały także przepuszczać odpowiednią ilość światła.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 3