- Autor: Greg
- Wyświetleń: 6846
- Dodano: 2010-07-29 / 12:15
- Komentarzy: 131
Wyrok za napad na taksówkarza
Przypomnijmy, 31 marca tego roku taksówkarz Zygmunt Sz. podjechał na postój na opolskiej Malince. Do samochodu wsiadł 19-letni Krzysztof L., który zamówił kurs na działki przy ulicy Częstochowskiej.
Tam na drodze gruntowej trzymając w ręce scyzoryk, domagał się od kierowcy 500 złotych. Gdy kierowca przez CB radio usiłował wezwać pomoc, napastnik uciekł z samochodu. Krzysztof L. zorientował się, że w trakcie szamotaniny zgubił swój telefon, więc zgłosił na policji jego kradzież. Wtedy został zatrzymany.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
- 19-latek przyznał się do rozboju. Ze względu na to, że mężczyzna nie był wcześniej karany oraz na jego wiek sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary - informuje Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu.
O napadzie na taksówkarza informowaliśmy:
01.04.2010 - Napad na taksówkarza
02.04.2010 - 18-latek napadł z nożem na taksówkarza
Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 131
i dlaczego nie mam prawa ? toczycie wojnę wytaczając działo które zowią regulaminem, a ja się pytam czy jesteście w stanie powiedzieć co się tam tak naprawdę znajduje
Oskarżony dopuścił się czynu za który groziło mu od 3 do 15 lat więzienia, ale ze względu na przesłanki które się jego tyczyły i PRZEDE WSZYSTKIM to że poszkodowany sam nie chciał dla oskarżonego wysokiej kary decyzja sądu zapadła taka jaką teraz mamy.
pozdro