• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 5901
    • Dodano: 2023-03-04 / 20:11
    • Komentarzy: 11

    Seks w internecie. Skarbówka chce od tego podatku

    Seks w internecie. Skarbówka chce od tego podatku
    Praca na tzw. seks kamerach musi być opodatkowana - uważa fiskus. Wszelkie wątpliwości rozwiewa po pytaniu mężczyzny, który robi to w sieci za pieniądze.

    Takie usługi oferuje każdy "szanujący" się portal pornograficzny. Oprócz filmów dla dorosłych można tam znaleźć także tzw. seks kamerki. To nic innego jak streaming prowadzony na żywo przez kobiety, mężczyzn czy pary.

    Jak dokładnie się na tym zarabia, wie chyba tylko ta branża, ale nie jest tajemnicą, że widzowie płacą - w walucie cyfrowej - dając występującym napiwki lub opłacając konkretne zachowania. Za pieniądze wydają polecenia osobie lub osobom występującym przed kamerą.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów

    Zarabia na seks kamerkach

    Skąd nagle pojawił się ten temat? Po tym, jak o to, jak taka praca ma być opodatkowana, zapytał wprost skarbówkę mężczyzna, który zarabia na seks kamerkach.

    "Mężczyzna prowadzi czaty na żywo z odbiorcami: widzowie mają możliwość anonimowego obserwowania jego czynności seksualnych oraz wysyłania mu tzw. tokenów (tipów). Mają one charakter "wewnętrznej waluty" niektórych z serwisów i są rodzajem napiwków" - wyjaśnia "Rzeczpospolita".

    I dodaje, że kolejne pieniądze płyną z reklam wyświetlanych automatycznie w relacji.

    Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu

    "W zależności od polityki danego serwisu, mężczyzna otrzymuje od 50 proc. do 100 proc. przychodu uzyskanego z publikacji nagrań. Nie są to regularne przychody. Pieniądze trafiają na indywidualne konto w serwisie świadczącym usługi pieniężne. Stamtąd podatnik przelewa je na swoje polskie konta bankowe" - dodaje dziennik.

    Nie chce za to płacić podatków

    Mężczyzna chciał poznać interpretację przepisów podatkowych w tym zakresie. Pytający nie bardzo chce płacić podatki, bo uważa, że nie są to przychody z prostytucji, świadczenia usług seksualnych, ale jest to spieniężenie skrajnego ekshibicjonizmu.

    Skarbówka jednak jest twarda. Orzekła, że skoro nie jest to prostytucja, a pornografia, to trzeba płacić daniny państwu. Oznacza to, że trzeba płacić podatek dochodowy od osób fizycznych.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 11

    2023-03-05 11:36:44 #1657384
    Ile płaca ?? można by trochę dorobić na pokazywaniu pingwina :)
    [ 0 ]
    2023-03-05 00:33:47 #1657377
    Alfonsy z sekty PiS chcą kasy od sexu na kamerkach? Żałosne
    [ 0 ]
    2023-03-05 13:57:57 #1657388
    Jeszcze się okaże że będzie musiał założyć działalność gospodarczą , być VAT-owcem bo prowadzi usługi na całym świecie , posiadać kasę fiskalną , a nie daj Boże przyjmie zapłatę od Ruskiego , oj! to będzie miał przechlapane. Tak sobie śmieszkuję , chociaż ..... .
    [ 0 ]
    2023-03-05 06:47:06 #1657378
    A, co na to Państwowa Inspekcja Pracy???
    [ 0 ]
    2023-03-04 23:32:46 #1657376
    Za machanie wackiem przed kamerka trzeba płacić podatki. I nie ma h...a że nie....
    [ 0 ]
    2023-03-04 22:49:22 #1657374
    Czerpanie korzyści z cudzego nierządu jest w Polsce przestępstwem.Więc prokuratura powinna zająć się pracownikami skarbówki.
    [ 0 ]