- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 32919
- Dodano: 2010-07-17 / 20:20
- Komentarzy: 178
Utonął, wyciągając piłkę z wody
Na terenie żwirowni obowiązuje całkowity zakaz kąpieli, mimo to w trakcie upałów, czas spędzają tu tłumy mieszkańców okolicznych miejscowości. Do tragedii doszło podczas gry w piłkę dwójki małych dzieci. Gdy piłka uciekła im kilkanaście metrów od brzegu, poszedł po nią ich ojciec. W pewnym momencie stracił grunt pod nogami i zaczął się topić.
Po kilkudziesięciu minutach akcji, na prawie ośmiu metrach głębokości, płetwonurkom udało się odnaleźć ciało mężczyzny.
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy uderzył w skuter. Próbował uciec i uszkodził stojące audi
- Dno tego akwenu jest bardzo nierówne, mamy tu liczne i bardzo strome urwiska i osuwiska - tłumaczy Piotr Nieckarz ze straży pożarnej w Nysie. Jak tłumaczy, do takich tragedii dochodzi tu co roku.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO




W dyskusji: 178
KONDOLENCJE DLA RODZINY
Niestety widzę, że większość robi sobie jaja z tragedii. Gdzie jest napisane, że nie umiał pływać?? Skoro było tak jak piszą, że stracił grunt pod nogami to mógł się zachłysnąć i pozamiatane. Do tego mały skurcz i już nie wypływasz. Czy tak trudno to zrozumieć? Wydaje mi się, że nie Wam ani nam osądzać kogokolwiek. Tym bardziej w obliczu takiej tragedii.
Zamiast się mądrzyć lepiej przestrzegać przed takimi miejscami.
totalna masakra dla dzieciaczków
każdy z nas poszedłby za tą piłką nie ważne czy kosztowała złotówkę czy 100 złotych inaczej poszły by za nią dzieciaczki, tylko szkoda że akurat bawili się w tym miejscu, tam naprawdę jest niebezpiecznie, z drugie strony gdyby stworzyli kilka takich miejsc gdzie można było by się popluskać w te upały pod okiem ratowników to nie było by aż tylu takich tragedii