- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2310
- Dodano: 2023-01-15 / 20:11
- Komentarzy: 31
Polacy boją się, że PiS sfałszuje wybory
PiS co jakiś czas wraca z nowymi pomysłami dotyczącymi zmian w ordynacji wyborczej i kodeksie wyborczym. Część udało się wcielić w życie. Na przykład wydłużenie kadencji samorządów z 4 do 5 lat. Udało się też przesunąć wybory samorządowe na 2024 r., choć miały się odbyć w tym roku.
PiS tłumaczy się frekwencją wyborczą
Zobacz także Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
Teraz PiS idzie dalej. Sejm rozpoczął właśnie prace nad poważnymi zmianami w kodeksie wyborczym. Jedna z głównych propozycji dotyczy zmiany minimalnej liczby mieszkańców, dla której może zostać utworzony obwód do głosowania. Dziś przepisy określają ją na poziomie od 500 do 4 tysięcy wyborców. Nowela proponuje obniżenie dolnej granicy do 200 osób.
"Biorąc pod uwagę strukturę zaludnienia i sytuację demograficzną na wsiach, należy wskazać, że miejscowości zamieszkałych głównie przez osoby starsze i mniej mobilne, w których mieszka mniej niż 500 mieszkańców, są tysiące. Oznacza to rzesze ludzi, dla których dotarcie do lokalu wyborczego, który jest zlokalizowany poza miejscowością, w której mieszkają, jest sporym wyzwaniem" - czytamy w uzasadnieniu projektu.
Podział obwodu odbywałby się na wniosek wójta lub grupy co najmniej 5 proc. wyborców. Władza szacuje, że w taki sposób w Polsce może przybyć 6 tys. lokali wyborczych.
Kolejne zapisy w projekcie dotyczą ułatwień w dotarciu do lokali wyborczych. Na bezpłatny transport będą mogły liczyć osoby niepełnosprawne oraz seniorzy powyżej 60 lat, ale pod warunkiem złożenia odpowiedniego wniosku najpóźniej na 15 dni przed głosowaniem. Podobną możliwość mają mieć mieszkańcy gmin, w których nie funkcjonuje komunikacja zbiorowa.
Zobacz także Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
Jak PiS tłumaczy zmiany? Politycy mówią, że przysłuży się wyższej frekwencji podczas wyborów.
Polacy nieufni
Tymczasem okazuje się, że Polacy nie mają zaufania do polityków PiS i ich planów. Aż 47 proc. ankietowanych obawia się, że jesienne wybory mogą zostać sfałszowane. Niemal tyle samo, bo 48 proc., nie ma takich obaw. To wyniki sondażu United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM.
Dziennik zaznacza, że choć wyniki pokazują remis, to widać rozjazd poglądów.
"Wyborcy obozu rządowego generalnie takich obaw nie mają - nie boi się niemal 80 proc. z nich, a obawy ma 16 proc. Odmienne proporcje są wśród wyborców opozycji i niezdecydowanych. Tu ok. 70 proc. uważa, że rezultaty mogą być sfałszowane, a odpowiednio od 27 proc. do 33 proc. jest odmiennego zdania" - czytamy.
Zobacz także Zderzenie dwóch aut na skrzyżowaniu Kośnego i Katowickiej w Opolu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 31
Straszydełka dla małych i głupich dzieci. Polacy już wiedzą i zrobią, co do nich należy. Od fałszowania (przekazu) to są media jak te :/