- Autor: BKamiński
- Wyświetleń: 1633
- Dodano: 2022-12-04 / 20:07
- Komentarzy: 0
Piąte domowe zwycięstwo Dremanu
Coraz lepsza forma Dremanu. Mimo porażki z Constractem, Opolanie coraz częściej zgarniają komplet punktów i tym razem również tak było w potyczce z Red Dragons Pniewy.
Te ekipy były dość blisko koło siebie w tabeli i dzielił ich tylko punkt - a każde kolejne dodatkowe oczka przybliżały drużyny do play-off. I znakomicie zaczęli gospodarze - Nico, który został graczem listopada otworzył wynik spotkania, a już w 11 minucie było 2:0, po golu Tomasza Czecha na co goście odpowiedzieli w niecałą minutę po golu Gładyszewskiego. Jeszcze przed przerwą obie ekipy dołożyły po bramce - najpierw Vadym Ivanov, a następnie od strony gości drugie trafienie zaliczył Gładyszewski i 3:2 do przerwy dobrze odzwierciedlał intensywność tego spotkania.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
Po przerwie Opolanie ponownie wyszli na prowadzenie dwoma bramkami, gdzie dublet skompletował Ivanov - i po raz drugi w tym spotkaniu Dragons zbliżyli się na tylko bramkę po niecałych 60 sekundach. Ostatecznie jednak, Dreman dowiózł ten wynik do końca i trzy punkty zostały na Opolszczyźnie.
Dreman Opole Komprachcice - Red Dragons Pniewy 4:3 (3:2)
Parra 4', Czech 11', Iwanow 17', 23' - Gładyszewski 12', 19', Czamucha 24'
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.