Jolanta Wolska, pasjonatka historii nie miała problemów z odpowiedzią na pytanie o dokładną datę wielkiej bitwy. (Fot. Dżacheć)
Czterech rycerzy wyruszyło na koniach z czterec punktów Opola i udawali się w kierunku centrum. Towarzyszyli im giermkowie, ale rycerzy można było spotkać także w autobusach MZK.
Rycerze pytali napotkanych przechodniów o drogę na Grunwald, sprawdzali także, czy Opolanie znają datę historycznej bitwy. Gdy prawidłowo odpowiedzi na pytania, dostawali pamiątkową monetę, którą z okazji 600 rocznicy bitwy pod Grunwaldem wyemitował Narodowy Bank Polski.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
- To oczywiście akcja promocyjna nowych monet - dwuzłotowej oraz srebrnej kolekcjonerskiej, ale także uśmiech w stronę Opolan i sposób na miły poranek - tłumaczy nietypową kampanię Sławomir Kusz, rzecznik NBP w Opolu.
Po spotkaniach z Opolanami rycerze Opolskiego Bractwa Rycerskiego ruszyli faktycznie w stronę Grunwaldu, gdzie wezmą udział w inscenizacji historycznej bitwy.





W dyskusji: 55
Obrotna kobitka w czasie gdy mąż był w pracy, przyjmowała kochanka. W pewnej chwili dzwonek do drzwi. Kochanek przerażony, ale kobitka tłumaczy mu spokojnie - schowaj się w łazience. Tak też i uczynił.
Okazało się, że był to drugi jej kochanek. Nie przejmując się pierwszym poszła do łóżka z drugim.
W pewnym momencie znowu dzwoni ktoś do drzwi. Kolejny gostek przerażony, kobitka ze spokojem mu tłumaczy - schowaj się w kuchni. Tak też i uczynił.
Okazało się, że był to jej trzeci kochanek. Nie zważając na dwóch poprzednich, poszła z nim do łóżka.
Znowu dzwonek do drzwi. Kobitka myśli sobie:
- Jeden jest w łazience, drugi w kuchni, gdzie ja tego trzeciego schowam. Już wiem schowa się w zbroi która stoi w pokoju. Tak też i uczynili.
Tym razem to był mąż. Ona do niego - Dzień dobry kochanie! Siada z nim przy stole - zaczynają rozmawiać.
W pewnej chwili wychodzi pierwszy kochanek z łazienki i mówi:
- Ubikacja jest już naprawiona. W razie czego niech Pani raz jeszcze mnie wezwie.
Żona mówi: - Dziękuje.
Po chwili wychodzi drugi kochanek z kuchni i mówi:
- Zlew już przetkałem, przyjdę jutro naprawić kuchenkę.
Żona odpowiada: - Dobrze proszę Pana.
Trzeci kochanek stoi w pokoju w tej zbroi, widzi całą sytuację, wychodzących kochanków i myśli co tu zrobić. W pewnym momencie zaczyna iść w tej zbroi i pyta się Pana Domu:
- Przepraszam, którędy na Grunwald ?! :D
chętnie bym pojechał na te inscenizacje bitwy pod Grunwaldem