- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1296
- Dodano: 2022-11-15 / 08:53
- Komentarzy: 0
Nie żyje Jerzy Połomski. Piosenkarz zmarł w wieku 89 lat
Piosenkarz zostanie pochowany w Warszawie, bo takie było jego życzenie. Urodził się jednak w Radomiu 18 września 1933 r. Połomski nie było jego prawdziwym nazwiskiem. Na świat przyszedł jako Jerzy Pająk.
Był wykształconym piosenkarzem. Ukończył Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Śpiewu uczył się tam od sławnego Ludwika Sempolińskiego.
Zobacz także Zderzenie trzech pojazdów w Opolu-Chmielowicach
Połomski zaczynał karierę na scenie jako aktor. Debiutował w 1957 roku w Teatrze Buffo. Później występował w Teatrze Syrena. Jednak to piosenka estradowa była jego przeznaczeniem.
W 1959 r. Połomski zadebiutował na płycie "Podwieczorek z piosenką". Od razu zyskał popularność, a kolejne albumy tylko ją umocniły. To były "Nie zapomnisz nigdy" z 1972 r. "Warszawa moja miłość" z 1974 czy "Z tobą świat nie ma wad" z 1976 roku.
Połomski był niekwestionowaną gwiazdą. U szczytu kariery występował nie tylko w Polsce, ale także w Anglii, Danii, Czechosłowacji, na Węgrzech, w ZSRR, Jugosławii czy na Kubie. Bywał w USA. W 1974 r. został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. To była nagroda PRL-owska, ale nowa władza także doceniała Połomskiego. W 2000 r. otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, a w 2008 r. Srebrny Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
Nawet jeżeli ktoś nie kojarzy Połomskiego ze sceny, to na pewno zna jego największe przeboje: "Cała sala śpiewa" czy "Bo z dziewczynami".
Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela
Jerzy Połomski w 2021 zamieszkał w Domu Artysty Weterana w Skolimowie. Zrobił to na własną prośbę, bo wymagał stałej opieki, a w swoim mieszkaniu na Mokotowie w Warszawie był sam. Gwiazdor nie miał żony ani dzieci. Zmarł w szpitalu w Warszawie.
- Był i niezwykłym artystą i niezwykłym człowiekiem. Wyjątkową osobowością. Wielki żal i wielka strata dla polskiej kultury - poinformowała menedżerka artysty Violetta Lewandowska.
I dodała: - Jerzy od środy był w szpitalu, lekarze walczyli o jego zdrowie. Nie mogę powiedzieć dokładnie, co się stało, bo jutro będzie akt zgonu. Nie chcę przekręcić. Wdała się jakaś infekcja, jakieś zakażenie, z którym organizm sobie nie poradził, pewnie ze względu na wiek. Dodam tylko, ale nic więcej nie powiem, że miał wcześniej uszkodzoną nogę. Miał operację nogi i to pewnie miało też wpływ. Tyle mogę powiedzieć - ujawniła "Faktowi".
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.