- Autor: Greg
- Wyświetleń: 12140
- Dodano: 2010-06-25 / 14:42
- Komentarzy: 186
Kontrola sklepów z "dopalaczami"
Od rana w całym kraju trwają kontrole sklepów, w których można kupić "dopalacze". Dwa z trzech takich punktów w Opolu nie otworzyły dziś drzwi dla klientów. Trzeci z nich został zamknięty kilkanaście minut po otwarciu.
Kilka minut po godzinie 10:00 pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej przyszli do punktu z dopalaczami przy ul. Ozimskiej, jednak drzwi sklepu były zamknięte. Podobnie było ze sklepem na ulicy Kośnego. Otwarty był jedynie punkt sprzedaży na ulicy Krakowskiej, gdzie oprócz dopalaczy można także kupić bieliznę. Tam jednak na widok pracowników służby celnej, którzy mieli pomagać kontrolerom, sprzedawczyni szybko wywiesiła kartkę "Dziś zamknięte - kontrola". Przy drzwiach co kilka minut pojawiali się klienci - w większości licealiści, wracający z uroczystości rozdania świadectw. Pytani przez nas o cel zakupów, tłumaczyli, że chcą kupić bieliznę lub speszeni odchodzili.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
- Powodem kontroli są nieprawidłowości podatkowe, jakie wykryto rok temu w sklepach z dopalaczami. Ich właściciele często zaniżali obrót, by płacić mniejszy podatek, dlatego też kontrole są ponawiane. Sprawdzamy, czy właściciele punktów sprzedaży zastosowali się do naszych zaleceń - mówi Agnieszka Derkacz, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Opolu.
Klientami sklepów są w większości ludzie młodzi - uczniowie i studenci. "Artykuły kolekcjonerskie" mogą bowiem nabyć wszyscy zainteresowani, również niepełnoletni. Czyżby więc dzień zakończenia roku szkolnego wybrano na dzień kontroli przypadkowo?
- Nie działamy w porozumieniu z urzędnikami oświaty, termin kontroli wybrano przypadkowo. Nie ma on związku z zakończeniem roku szkolnego. Właściciele nie mają potrzeby zamykania kontrolowanego punktu sprzedaży, ponieważ celem kontroli nie jest utrudnianie prowadzenia działalności gospodarczej - tłumaczy.
Na terenie Opolszczyzny jest 16 punktów sprzedaży tzw. dopalaczy, dziś wszystkie mają być skontrolowane przez UKS.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola





W dyskusji: 186
- Dzień dobry, chcialbym zamówić sobie panienkę.
- Proszę, tu jest cennik - mowi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pieniędzy...
- Niech pan pokaże ile ma.
- ...
- Uuuu, za tą forse to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może być pan Marian
- No jak ma być to niech będzie - odparl facet.
Zeszli do kotlowni, do palacza Mariana
- Panie Marianie, klient do pana!
Pan Marian odstawil wiadro z węglem, szufle, zdjąl spodnie i wypiął się w strone klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tlustego i zarośniętego Mariana, próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie jak.
Mówi więc:
- Ty, może byś mi pomógł?
Na co Marian odwrócił głowę, wypluł papierosa, zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem:
- KOCHAM CIĘ...
Roślina lecznicza
Badania na szczurach uzależnionych od kokainy i metamfetaminy wykazały, że umożliwienie im dostępu do salwinoryny A pozwalało na zaprzestanie pobierania przez nie narkotyków. Jednocześnie nie stwierdzono uzależnienia od salwinoryny A. Prowadzący te badania Thomas Prisinzano, specjalista z chemii produktów medycznych i naturalnych na State University of Iowa uważa w związku z tym, że możliwe jest wykorzystanie szałwii wieszczej do leczenia uzależnień narkotykowych. Szałwia ma poza tym działanie przeciwbólowe identyczne z opioidami[3].
Udokumentowany został także przypadek działania antydepresyjnego[4] i w badaniach ankietowych wśród użytkowników szałwii stwierdzono poprawę nastroju i trwające ponad dobę oddziaływanie antydepresyjne u 25,5% korzystających z szałwii[5]. Większe konsekwencje (w tym prowadzące do uznania szałwii przez niektóre państwa za nielegalny środek odurzający) miały rzadsze przypadki działań depresyjnych stwierdzane u 4% użytkowników. Szczególne znaczenie miał nagłośniony przez media amerykańskie przypadek Bretta Chidestera z 2006 roku, u którego prawdopodobnie w związku z używaniem szałwii rozwinęła się depresja, która doprowadziła do samobójstwa[3].
Niektórzy naukowcy nie wykluczają szerokich zastosowań terapeutycznych związków czynnych zawartych w szałwii wieszczej. Potencjalnie mogą mieć one duże znaczenie w leczeniu nie tylko depresji, ale także choroby Alzheimera, schizofrenii, bólów przewlekłych, a nawet AIDS. W tym kontekście zagrożeniem dla rozwoju badań nad zastosowaniami leczniczymi szałwii wieszczej, może być uznanie jej za nielegalny narkotyk[6].
Legalność
Na mocy nowelizacji z dnia 20 marca 2009 r. ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadanie roślin żywych, suszu, nasion, wyciągów oraz ekstraktów z szałwii wieszczej jest od 8 maja 2009 roku nielegalne w Polsce[7].